Król Adam obinża loty

opublikowano: 19-02-2013, 00:00

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. W sponsoringu sportowym błyszczą Red Bull, Raiffeisen, ale też... Wojak

Mówią, że pamięć ludzka jest zawodna. Ale na pewno nie pamięć polskiego kibica — z analizy sponsoringu sportu w Polsce w 2012 r. wynika, że król jest wciąż tylko jeden, choć od jego triumfów minęło już kilka lat. Czy na nartach, czy na kołach Adam Małysz pozostaje najbardziej popularnym polskim sportowcem. Reklamy przyklejone do wizerunku rajdowca są więc wyceniane najwyżej, jednak fakt, że zamiast wygrywać na skoczniach, Małysz jedzie w drugim szeregu Dakaru, przekłada się na jego notowania. W 2011 r. wskazywało go aż 66 proc. respondentów, obecnie już niecałe 48 proc.

Zobacz więcej

Wojak, piwna marka Kompanii Piwowarskiej, udowodnił, że w boksie jest trochę jak w skokach. Czyli, jak mówią specjaliści, każda runda to osobna amplituda emocji. A wtedy marka najbardziej zapada w pamięć. [FOT. ARC]

„Lewy” czyha

Kto Małyszowi zabrał część popularności? To Robert Lewandowski, jedna z twarzy nowej kampanii Opla. Dalej są Robert Kubica (lekki spadek), Tomasz Adamek i Justyna Kowalczyk. I to właśnie polska biegaczka narciarska postrzegana jest w kategoriach największej nadziei polskich marketingowców.

— Kowalczyk cały czas znajduje się w pierwszej dziesiątce sportowców. Jej sukcesy, jak również obecność w mediach dzięki kampanii reklamowej Raiffeisen-Polbanku, sprawiają, że jeszcze długo będzie w czołówce rankingu najpopularniejszych sportowców — ocenia dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia, który brał udział w przygotowywaniu analiz.

Co będzie, jeśli Justyna Kowalczyk wybiega złote medale na ruszających lada dzień mistrzostwach świata, a ponadto pobije rywalki za rok, podczas igrzysk w Soczi?

Będzie miała szansę na podium lub nawet na koszulkę lidera w rankingu popularności. Jednak zdaniem m.in. Grzegorza Kity, prezesa Sport Management Polska, zawodniczka, która oprócz banku reklamuje m.in. Mercedesa, nie ma szans na pobić historycznych rekordów popularności Małysza.

Kibice śpią

Na przeszkodzie Kowalczyk staną… płeć i adrenalina.

— Sporty męskie z reguły budzą większe zainteresowanie kibiców. Skoki łatwiej i chętniej się konsumuje niż biegi. Poza tym skoczkowie dają kibicom niezwykle unikatowy system przeżywania emocji. To przynajmniej kilkadziesiąt powtarzalnych amplitud emocji, sekwencji: od wejścia na belkę po lądowanie — tłumaczy Grzegorz Kita.

Mimo to w zeszłym roku popularność narciarstwa biegowego wśród polskich kibiców wzrosła niemal o połowę. Wciąż jednak dwa razy więcej kibiców ma siatkówka czy skoki narciarskie. Te ostatnie mają też najmocniejszego lidera w kategorii marek kojarzonych z daną dyscypliną sportu.

Niemal 60 proc. Polaków zestawia je z Red Bullem. Dalej jest Plus — 46 proc. skojarzeń z siatkówką, i nieoczekiwanie Wojak, piwna marka Kompanii Piwowarskiej — 42 proc. skojarzeń z boksem. W piłce nożnej lidera brak, tam łeb w łeb idą Biedronka i T-Mobile. Jedna wiadomość martwi wszystkich sponsorów — według ARC Rynek i Opinia, liczba kibiców sportowych w Polsce maleje.

Tylko 36 proc. Polaków deklaruje, że interesuje się sportem, co jest najgorszym wynikiem w historii badań. Szczytowe 48 proc. zanotowano w 2007 r., gdy Małysz wygrywał wszystko, co chciał. Adamie, wróć?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu