Najpopularniejszą na świecie polską marką jest wódka Wyborowa, której znak towarowy został zarejestrowany w roku 1927. Dziekan korpusu produktów eksportowych umacnia swoją rynkową pozycję między innymi organizując Wyborowa Drinks Festiwal 2003, czyli światowy konkurs barmański.
Finał krajowy w kategorii Long Drink zorganizowany został na pokładzie promu „Stena Baltica”, wypływającego z Gdyni. Właśnie to portowe miasto jest siedzibą Stowarzyszenia Polskich Barmanów, należącego do International Bartenders Association. W pobliskiej Jastrzębiej Górze działa nawet... Akademia Miksologiczna.
Podczas rejsu konkursowe drinki przyrządzane były w ciągu 7 minut (4 jednakowe porcje) według oryginalnych receptur przez 48 zawodników z całej Polski. Degustatorzy punktowali je za harmonijność wyglądu, aromatu i smaku. Spośród pięciu klasycznych zmysłów, zaangażowane były trzy: wzrok, węch i smak; dotyk i słuch zachowywały neutralność. Ze względu na specyfikę imprezy, dla wszystkich uczestników ważne były też zmysły równowagi oraz kinestezji, czyli rozpoznawania pozycji i ruchu ciała bez kontroli wzrokiem. Na szczęście Bałtyk był całkowicie spokojny i nie zdezorganizował przebiegu konkursu...
Jak sama nazwa wskazuje, Long Drink to koktajl wydłużony (uzupełniony) kilkoma ingrediencjami (składnikami). Produktem bazowym jest oczywiście wódka Wyborowa w ilości co najmniej 30 ml. Liczba składników nie może przekroczyć pięciu, wliczając syropy, soki, owoce etc. W zestawie służącym przygotowaniu napitku znajdują się następujące przybory: shaker, elektryczny mikser i szklane naczynie z mieszadełkiem, karafka, miarki do dozowania, nóż, tacka do cięcia nożem, korkociąg z otwieraczem i nożykiem, pojemnik na lód, młynek do lodu, naczynie do wyciskania cytryny, sitko do koktajlu, lejek, naczynie do schładzania napojów w butelkach, szczypce do lodu, szczypce do kruszenia lodu oraz degustacyjne słomki. Tyle może się zmieścić w srebrzystym barmańskim kuferku.
Ciekawostką konkursu Long Drink było wytypowanie przez amatorskie jury dziennikarskie tego samego zwycięzcy, którego wyłonili profesjonaliści z SPB! Na konkursach piękności taka zgodność poglądów jury oficjalnego i komplementarnego raczej się nie zdarza. Każdy z nas zaciągał się osobistą słomką z przekazywanej z rąk do rąk fajki pokoju o pojemności 200 ml. Kiedy po którejś tam próbce (finalistów było ośmioro) stępiła mi się smakowa rozdzielczość — zrozumiałem, dlaczego pies wykrywający na lotnisku narkotyki czy bomby ma ściśle limitowany czas pracy.
Jeśli już mowa o psie, to pozostanę przy zdaniu, iż wszelkie kosmopolityczne koktajle bije jednak na głowę swojski Wściekły Pies. Górną część stanowi w nim Wyborowa, dolną zaś — sok malinowy. Ten nasz flagowy drink naprawdę kąsa...
