Krym poszedł już na stłuczki

opublikowano: 20-03-2014, 00:00

Oburzenie wolnego świata z powodu zaboru Krymu przez Rosję trwało krótko, osiągnęło już przesilenie i teraz będzie tylko łagodniej.

Niby w przyszłym tygodniu odbędzie się w Hadze narada pod przewodem prezydenta Baracka Obamy, co dalej robić, ale owa góra urodzi mysz. Gdyby zaś zachodni politycy mieli jakiekolwiek wątpliwości, to wyraźnie zdeklarowały się rynki. Giełdy amerykańskie zafascynowały się słowami łaskawcy Władimira Putina, że nie chce on dalszych podziałów Ukrainy, i z radości podskoczyły indeksami do góry.

Sewastopol. FOT. Reuters
Sewastopol. FOT. Reuters
None
None

Tak naprawdę świat może neoimperialnej Rosji co najwyżej nagwizdać. Gdyby na przykład jeszcze negocjowała wejście do Światowej Organizacji Handlu — o, to byłby prawdziwy bat! Ale po osiemnastu latach podchodów w 2012 r. Rosja została 156. członkiem. Powtórzę zatem enty raz, że obecnie jedyną naprawdę dotkliwą sankcją — w sferze prestiżowej, ale dla Rosji właśnie ta jest absolutnie najważniejsza — byłoby dyscyplinarne wyrzucenie jej ze skupiającej najbardziej uprzemysłowione państwa grupy G8.

Abstrahując nawet od sprawy Krymu — została po prostu zaliczona do tej elity mimo jaskrawego niespełniania kryteriów. Struktura wymiany handlowej Rosji, a konkretnie eksportu, potwierdza, że to prymitywny gospodarczo kraj surowcowy, odpowiednik dawnych afrykańskich kolonii.

Niestety, skończy się tylko na prztyczku, jakim będzie jednorazowe zerwanie przez Zachód czerwcowego szczytu G8 w Soczi. Przykładowa opinia twardego zwykle Davida Camerona, że Rosję hipotetycznie może czekać usunięcie z G8, gdyby podjęła… dalsze kroki przeciwko Ukrainie kontynentalnej — jest śmieszna. Brytyjski premier dodał, że od wspólnoty międzynarodowej oczekuje klarownego stanowiska wobec Rosji. I będzie ono klarowne, a jakże — chwilowo ogon pod siebie, a wkrótce zaczynamy ponowne merdanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane