Paulson odegrał kluczową role ratowaniu systemu finansowego po upadku banku Lehman Brothers 15 września 2008 r. Oskarżano go jednak, że za bardzo skoncentrował się na potrzebach Wall Street kosztem „zwykłych obywateli”.
Zapytany, czy zmieniłby jakąś ze swoich wcześniejszych decyzji, powiedział, że “niemal każda pomyłka wynikała z problemów w komunikacji”, wyraził również żal z powodu niezrozumienia, że to co zrobił “nie było dla Wall Street, tylko dla ludzi”.
Paulson wymienił trzy powody czyniące kolejny kryzys finansowy możliwym:

1. Fannie Mae i Freddie Mac, giganty hipoteczne znacjonalizowane za administracji Busha, dalej są w rękach rządu, co sprawia, że 90 proc. kredytów jest przez niego gwarantowanych.
2. Problemy banków nie zostały rozwiązane. Potrzebna jest większa przejrzystość i lepsze zabezpieczenie kredytów.
3. Jest zbyt wiele instytucji regulujących rynek finansowy (pięć), które mają tendencję do angażowania się w „dysfunkcyjną” konkurencję