Kryzys tylko w połowie firm

JKW, PAP
opublikowano: 2010-05-11 14:59

Zawirowania w światowej gospodarce omijają polskich przedsiębiorców. Według badania PARP, firmy nie były przygotowane na kryzys, ale przechodzą go łagodnie.

Przedsiębiorcy widzą kryzys, ale wielu obserwuje go z dystansu. Tylko 55 proc. polskich małych i średnich firm bezpośrednio doświadczyło skutków załamania globalnej koniunktury – wynika z badania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Znacznie częściej przedsiębiorcy widzą kryzys w swojej branży (65 proc. wskazań) i całej gospodarce (75 proc.).
- Szefowie firm bardziej bali się ograniczeń biurokratycznych i problemów prawno-podatkowych, niż samego kryzysu – mówi Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.
W odpowiedzi na osłabienie koniunktury firmy głównie reagowały pasywnie. 49 proc. przedsiębiorców ograniczyła koszty. Aktywne działania były mniej popularne. Nowych rynków poszukiwało 21 proc., a działania promocyjne wzmocniło 11 proc.
Badanie pokazało też, że stosunkowo niewielka grupa firm była przygotowana na nadejście kryzysu. 72 proc. przedsiębiorstw nie ma procedur zarządzania ryzykiem, które określają zarządzanie firmą na wypadek kryzysu. Ponadto 54 proc. firm nie ma planów strategicznych.
-  Firmy dopiero uczą się myślenia strategicznego i tworzenia planów funkcjonowania kryzysowego – dodaje Bożena Lublińska-Kasprzak.
Według Witolda Orłowskiego, doradcy PricewaterhouseCoopers, polskie małe i średnie przedsiębiorstwa żyją od kwartału do kwartału, przez co są za mało ofensywne.
- Firmy muszą myśleć w sposób bardziej strategiczny, szukać przewag konkurencyjnych oraz inwestować. Produkty się zmieniają, trzeba je dostosowywać do potrzeb rynku. Trzeba starać się wprowadzać innowacje – zaznacza Witold Orłowski.