Dror Dory Kerem dyrektor zarządzający Neocity
Dane GUS wskazują, że powstaje coraz mniej osiedli mieszkaniowych. Po pierwsze to wynik wprowadzenia Ustawy deweloperskiej. Po drugie zaś przyczyną jest zmniejszenie liczby deweloperów — na rynku zostały tylko te firmy, które poradziły sobie z kryzysem gospodarczym. Okres stagnacji na rynku budownictwa mieszkaniowego zmierza jednak ku końcowi.
Mniejsza liczba nowych inwestycji świadczy o tym, że rynek został zgodnie z podstawowymi zasadami ekonomii oczyszczony z firm, które nie sprostały okresowi bessy. Nowe osiedla są więc swego rodzaju wizytówką najlepszych deweloperów. Jednocześnie wiele firm boryka się wciąż z niedokończonymi inwestycjami lub niesprzedanymi lokalami. Takie firmy z pewnością nie podejmą się planowania kolejnych projektów.