Kryzys wystraszył menedżerów

Marta Bellon
21-11-2009, 11:45

Tylko ponad połowa polskich kierowników uważa, że dają sobie radę z wyzwaniami, jakie przyniosło spowolnienie gospodarcze.

Prawie połowa ankietowanych (48 proc.) uważa, że w kryzysie ich przedsiębiorstwo nadal działa dobrze, a nawet lepiej niż wcześniej — wynika z badań kadry menedżerskiej w ramach programu Talent Club. Tylko 17 proc. respondentów przyznaje, że ich firma znajduje się w złej (12 proc.) lub bardzo złej (5 proc.) sytuacji.

Podwyżka lub bezrobocie
Według raportu "Polski menedżer w dobie kryzysu" prawie połowa menedżerów sądzi, że spowolnienie gospodarcze w żaden sposób nie wpłynie na wysokość ich zarobków. A 13 proc. uważa nawet, że ma szanse na ich zwiększenie. Wielu (46 proc.) boi się jednak, że stracą pracę.

Z badań Talent Club wynika też, że respondenci mają bardzo niską efektywność w pracy. Tylko 23 proc. określiło ją na poziomie 100 proc. A co drugi — na 60-70 proc. Z kolei aż 82 proc. badanych deklaruje, że pracowaliby ciężej, gdyby miało to się przysłużyć eliminowaniu zagrożeń, ograniczających działalność firmy.

— Niska efektywność w pracy i deklaracje o chęci jej zwiększenia, jeśli miałoby to poprawić kondycję w firmie w czasie dekoniunktury gospodarczej, tylko pozornie stoją w sprzeczności. Efektem tych rozbieżności może być niedoinformowanie badanych, co do wpływu ich pracy na działalność całej firmy i szans na przezwyciężenie kryzysu — uważa Marek Smolarz, dyrektor generalny firmy Diners Club Polska, która udostępniła wyniki badania Talent Club.

Liczy się doświadczenie
Menedżerowie muszą się mierzyć z wieloma wyzwaniami: zdobywać nowe zlecenia, zwiększać efektywności, utrzymać zatrudnienie na poziomie sprzed załamania się gospodarki, a także szukać oszczędności. Ale nie wszyscy są na to przygotowani. Tylko niewiele ponad połowa (53 proc.) uważa, że daje sobie radę z tymi wyzwaniami. A 16 proc. przyznaje, że nie są należycie przygotowani do pełnienia swojej funkcji w okresie spowolnienia gospodarki.

Według menedżerów takie przygotowanie wynika z doświadczenia (29 proc. odpowiedzi) oraz intuicji i zaradności (19 proc.). Tylko 5 proc. wskazało formalne wykształcenie.

A za najważniejsze cechy menedżera w czasie kryzysu badani uznali: elastyczność w podejściu do problemu i umiejętność zarządzania ludźmi, a także kreatywność, doświadczenie i umiejętność podejmowania ryzyka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Kryzys wystraszył menedżerów