Księżniczka Mako poślubi człowieka z gminu

PAP
DI
opublikowano: 2021-10-07 13:04
zaktualizowano: 2021-10-07 14:46

Po latach kontrowersji japońska księżniczka Mako poślubi dawnego kolegę z klasy — ogłosiła agencja dworu cesarskiego. Ślub z mężczyzną z gminu pozbawi ją statusu członkini rodziny cesarskiej.

Mako, bratanica cesarza Naruhito, od kilku lat cierpi na zespół stresu pourazowego wywołany — jak twierdzi księżniczka — psychicznym znęcaniem się nad nią oraz jej narzeczonym i ich rodzinami.

Para planowała ślub w 2018 r., ale uroczystość została odwołana. Według mediów miało to związek ze sporami finansowymi między matką Komuro a jej byłym narzeczonym. Wielu Japończyków wciąż sceptycznie odnosi się do ślubu, a w mediach społecznościowych często pojawiały się pejoratywne komentarze pod adresem Mako i Komuro.

29-letnia księżniczka i jej rówieśnik zamierzają pobrać się 26 października i tego samego dnia zwołać konferencję prasową. Po ślubie prawdopodobnie zamieszkają w USA, gdzie Komuro pracuje w firmie prawniczej.

Księżniczka Mako będzie pierwszą kobietą z rodziny cesarskiej w powojennej historii Japonii, która wyjdzie za mąż bez tradycyjnych uroczystości dworskich. Na własną prośbę nie otrzyma też odprawy w wysokości 150 mln JPY (1,3 mln USD) z budżetu państwa, jaka przysługuje tracącym status królewski kobietom.

Zgodnie z obowiązującymi regułami kobiety z rodziny cesarskiej tracą królewskie tytuły, jeśli wychodzą za mężczyzn z gminu. Odprawy mają im pozwolić na utrzymanie wysokiej stopy życia po odejściu z dworu.