Kto awansował, a kto więcej zarabia

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2013-04-22 00:00

Polskie uczelnie badają satysfakcję ze studiów MBA i ich wpływu na drogę zawodową absolwentów.

Cyklicznie ankiety wypełniają byli słuchacze Akademii Leona Koźmińskiego (ALK) i Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Z kolei Warsaw — Illinois Executive MBA (WIEMBA) Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadził badanie z okazji 20-lecia swojego istnienia. W tej ostatniej uczelni na pytania odpowiadali świeżo upieczeni absolwenci i słuchacze, którzy kończyli program kilka i kilkanaście lat wcześniej. Dziś większość (prawie 70 proc.) to dyrektorzy, członkowie zarządów i prezesi. Co zyskali na tych studiach?

— Najczęściej wymieniali holistyczny sposób myślenia o biznesie, poczucie własnej wartości, umiejętność diagnozy i rozwiązywania problemów biznesowych, kontakty i przyjaźnie. Dopiero na dalszych miejscach znalazły się: umiejętność zarządzania strategicznego, negocjacji, pracy zespołowej i pod presją czasu — informuje Karolina Łudzińska z Międzynarodowego Centrum Zarządzania UW.

A jak na podobne pytanie odpowiedzieli absolwenci Executive MBA Szkoły Biznesu PW? Niemal tak samo: nowe umiejętności, nowa wiedza, awans lub zmiana pracy, prestiż związany z uzyskaniem dyplomu MBA, interesujące kontakty. Ponad 52 proc. ankietowanych z tej szkoły przeszło ze średniego stopnia menedżerskiego na dyrektorski,33 proc. ze specjalistycznego na średni menedżerski, a 6,9 proc. założyło firmę. Przy czym 73 proc. awansowało już podczas studiów, 13 proc. w 3-6 miesięcy po studiach, a 14 proc. od pół roku do roku po uzyskaniu dyplomu.

Spośród absolwentów studiów MBA w ALK przed ich rozpoczęciem, w trakcie i po ukończeniu największa część respondentów była zatrudniona na stanowisku menedżerskim niższego lub średniego szczebla. Po studiach ich odsetek spadł z czasem o 13,9 proc. Wzrosła za to liczba osób zarządzających i właścicieli lub współwłaścicieli oraz menedżerów wyższego szczebla — z 10,4 proc. do 24,3 proc.

— Pracę na lepszą najczęściej zmieniali absolwenci studiów MBA dla kadry medycznej. Z ankiet wynika również, że absolwentomwzrosła mediana rocznych zarobków. Najbardziej widać zmiany zarobków absolwentów MBA dla inżynierów. Mniej zarabiająca przed rozpoczęciem studiów połowa respondentów z tej grupy uzyskiwała rocznie nie więcej niż 120 tys. zł, zaś po studiach połowa zarabiała rocznie co najmniej 190 tys. zł.

Z kolei osobom po studiach Executive MBA roczne zarobki skoczyły ze 150 tys. zł do 200 tys. — wylicza Sylwia Rogalska, menedżer ds. relacji z absolwentami w ALK. Najmniej mediana wynagrodzeń wzrosła osobom, które od rozpoczęcia studiów w Akademii ani razu nie zmieniły pracodawcy. Natomiast największy wzrost zarobków zanotowano u respondentów, którzy pracę zmienili trzy razy. Ponad połowa badanych absolwentów ALK płaciła za studiaz własnej kieszeni, a nieco ponad 20 proc. finansowała je częściowo.

Całkowicie koszty studiów pokrywał pracodawca w przypadku niespełna 26 proc. respondentów. Ale są różnice między absolwentami różnych programów MBA. Na przykład: samodzielnie finansowało sobie studia około 40 proc. studentów Executive MBA i Koźmiński MBA dla inżynierów, 60 proc. słuchaczy Koźmiński MBA dla kadry HR i aż 82,5 proc. uczestników Koźmiński MBA dla kadry IT.

Na Politechnice Warszawskiej cały koszt studiów firmy pokrywały 39,3 proc. słuchaczy. O 10 proc. więcej było tych, którzy opłacali je sami. Kosztami z firmą dzieliło się prawie 11,5 proc. studentów MBA na PW z lat 2011-13.