Kto się boi, niech porzuci interesy

Maciej Zbiejcik
20-09-2002, 00:00

W Polsce często pokutuje przekonanie, że w rosyjskim biznesie nadal łatwo o przemoc i oszustwo, a trudno o wiarygodnego finansowo partnera. Czy eksport do Rosji jest bezpieczny finansowo?

Tomasz Gajdziński prezes ZPC Mieszko

- Mimo licznych sugestii, że rynek rosyjski jest niebezpieczny i ciężko robi się tam interesy, od dwóch lat stale udaje się nam zwiększać tam sprzedaż. Jeśli ktoś ma obawy, nie powinien w ogóle zabierać się za robienie interesów... Kluczem do sukcesu na rosyjskim rynku są towary najwyższej jakości. Dzięki nim udało nam się odbudować eksport, który po wybuchu kryzysu rosyjskiego w 1998 roku stopniał do zera.

Przemysław Chabowski prezes Polskiego Związku Producentów Eksporterów i Importerów Mięsa

- Handlowi z Rosją sprzyja m.in. poczucie coraz większego bezpieczeństwa transakcji. Dawno na tamtym rynku nie było tak bezpiecznie jak teraz. Wcześniej, zwłaszcza w po wybuchu kryzysu rosyjskiego, wielu naszych kontrahentów musiało przełknąć gorzką pigułkę i wpisać w straty zapłatę za przesłany towar. Dziś — jeśli w ogóle uda się wejść na tamten rynek — to raczej nie powinien martwić się kłopotami z rozliczeniem kontraktu.

Marek Sadkowski prezes Zakładów Mięsnych Byd-Meat

- Nasz zakład nie może już od kilku lat odnaleźć się na rosyjskim rynku. Stany Zjednoczone oraz kraje Unii Europejskiej subsydiują eksport, co dyskryminuje nasze towary. Z racji tego, że rynek ten cywilizuje się coraz bardziej, warto byłoby wykorzystać jego chłonność. Główną barierą jest tu więc nasza cena, a nie obawy przed solidnością rosyjskich płatników.

Andrzej Wachnik prezes Zakładów Mięsnych Pozmeat

- Na rynek rosyjski wysyłamy niewiele produktów. Czynimy to za sprawą pośrednika, gwarantującego nam zapłatę za towar. Wiadomo, że handel na wschodnim rynku bywa czasem ryzykowny. Pośrednik, który osobiście uiszcza nam należność, pozwala uchronić się przed oszustami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Kto się boi, niech porzuci interesy