Kto się śmieje ostatni?

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-08-14 16:32

Mija rok od momentu, kiedy Cecilia Gimenez stała się sławna na całym świecie za sprawą nieudanej próby renowacji fresku w jednym z hiszpańskich kościołów.

Aby zobaczyć fresk na ścianie kościoła, po przeróbce 81-letniej Hiszpanki, do liczącego 5 tys. mieszkańców miasta Borja pofatygowało się w ciągu roku aż 40 tys. ludzi. Władze wprowadziły opłaty za wejście do świątyni dla osób zainteresowanych podziwianiem dzieła Gimenez. Dzięki wielkiemu zainteresowaniu kościelna organizacja charytatywna została zasilona kwotą 50 tys. EUR.

Wizerunek Jezusa po przeróbce Gimenez stał się światową ikoną, na której jeszcze w przyszłości będą zarabiać i miasto i hiszpańska emerytka. W przyszłym tygodniu ma zostać podpisana umowa między Gimenez i władzami miasta w sprawie podziału zysku od praw do obrazu stworzonego przez Hiszpankę. Gimenez ma otrzymywać 49 proc., miasto resztę.