Znany producent przyłączył się do osób protestujących przed siedzibą nowojorskiej giełdy. Zdaniem Moore`a są oni tutaj w słusznej sprawie i należą im się odpowiedzi na pewne pytania.

- Amerykanie zasługują na sprawiedliwość. Gdzie są ich pieniądze? Kto je ukradł? Kto źle nimi rozporządził lub nimi zagrał? To są ważne pytania – powiedział Moore telewizji CNBC.
Wspiera również postulaty protestujących, którzy domagają się m.in. większego opodatkowania bogatych.
- Ludzie zgromadzili się na Wall Street, ponieważ tutaj jest przyczyna problemu – dodał.
Moore powiedział, że nie ma i nigdy nie miał żadnych akcji.
- Nie wspieram tego. To jest trefne kasyno. Nie wiem dlaczego ktokolwiek swoje ciężko zarobione pieniądze powierza tym ludziom, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się w ostatniej dekadzie. Ci goście, na tej ulicy, grali przyszłością ludzi, ich funduszami emerytalnymi. Waszyngton tego nie regulował i ten proceder ciągle trwa - powiedział.