KUKE gotowe ratować polskich eksporterów

opublikowano: 11-05-2020, 22:00

Państwowy ubezpieczyciel ma już pierwsze narzędzia do walki z kryzysem w firmach z kredytem kupieckim.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się, w jaki sposób KUKE będzie wspierało firmy eksportujące do krajów UE i OECD.

Koronawirus mocno osłabia apetyt komercyjnych ubezpieczycieli należności, którzy boją się ryzyka zbyt wysokich odszkodowań. Bez tego polscy przedsiębiorcy tracą jednak oddech, a ich problemy płynnościowe się pogłębiają. Od kwietnia pożar próbuje ugasić resort rozwoju we współpracy z Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), państwowym graczem, który właśnie wprowadził do sprzedaży nowe produkty.

POMOC W KRYZYSIE:
POMOC W KRYZYSIE:
KUKE, którym kieruje Janusz Władyczak, od 29 lat ubezpieczatransakcje handlowe polskich przedsiębiorców. Teraz pomoże im przejść przezkryzys.
Fot. WM

„Jest to stworzone na czas kryzysu rozwiązanie z gwarancją skarbu państwa. Wcześniej w handlu z krajami Unii Europejskiej i OECD zakazywano stosowania państwowego wsparcia, ponieważ dostępne były ubezpieczenia na zasadach rynkowych. Jednak w obliczu tak głębokiej recesji i w obawie, że ubezpieczyciele komercyjni ograniczają wsparcie dla przedsiębiorstw, Komisja Europejska zezwoliła na odejście od tej zasady do końca tego roku” — mówi cytowany w komunikacie Janusz Władyczak, prezes KUKE.

W kryzysowej ofercie znajdują się: KUKE GAP EX i KUKE GAP EX+. Pierwszy instrument przeznaczony jest dla firm, które mają ubezpieczenie należności, ale chcą zwiększyć sprzedaż eksportową. Drugi — dla przedsiębiorców odesłanych przez komercyjne zakłady z kwitkiem. To ubezpieczenie „gwarantuje najszerszy na rynku zakres ochrony, pokrywając m.in. ryzyko handlowe, polityczne, siły wyższej, w tym pandemii, oraz braku płatności przez kontrahenta publicznego”. Obie polisy pozwalają ubezpieczyć eksport do krajów Unii Europejskiej oraz dziewięciu państw należących do OECD: Australii, Islandii, Japonii, Kanady, Norwegii, Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

„Ubezpieczenie może posłużyć też jako zabezpieczenie faktoringu lub kredytu obrotowego, poprawiając znacząco płynność. Ponadto, zaoferowanie odroczonej płatności w najtrudniejszym momencie kryzysu to praktycznie gwarancja, że odbiorca doceni to i będzie chętniej współpracował również w dobrych czasach” — dodaje Janusz Władyczak.

Wciąż nie ma narzędzi wspierających przedsiębiorców handlujących na terenie kraju. Prace nad nimi trwają. Gotowych rozwiązań należy się spodziewać pod koniec maja lub na początku czerwca. Ubezpieczyciele należności z niecierpliwością wyczekują owoców tych prac, licząc, że również będą mogli oferować produkty z gwarancją państwa. Dotychczas takiego wsparcia udzieliło przedsiębiorcom 27 krajów, w tym Niemcy i Francja, których modele najbardziej przypadły do gustu polskiej branży ubezpieczeniowej.

Sprawdź program webinarium "Instrumenty wsparcia przedsiębiorców w dobie pandemii", 20 maja 10:00 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane