Cena akcji, na które chętnych szukano w procesie przyspieszonej budowy księgi popytu, została ustalona na 27 zł. To 15,4 proc. poniżej ceny z zamknięcia sesji w środę.

Jan Kulczyk pośrednio kontroluje ponad 50 proc. akcji Polenergii.
Jak podkreśla spółka w komunikacie, transakcja pozwoli na zwiększenie free floatu, co powinno przyciągnąć nowych akcjonariuszy.
Łączna wartość transakcji to 189 mln zł. Mansa utrzyma ponad 50-procentowy udział w akcjonariacie spółki.