Marka z przeszłości szuka nowoczesnych odniesień i nowej niszy na rynku, w której mogłaby ponownie zabłysnąć. Obecni właściciele brandu obuwniczego Sofix, którzy rok temu zdecydowali się na jego reaktywację, postawili na ekologiczny trend w produkcji obuwia. Sięgnęli po nieoczywiste materiały. Pierwsze polskie sneakersy jeszcze w tym roku trafią na rynek w nowej wersji — ze spodami wykonanymi z kauczuku z recyklingu, wyściółką z bawełny organicznej i cholewkami z… włókien z liści ananasa. W przyszłości firma chce produkować obuwie także z włókien jabłka i kaktusa.

— Alternatywą wobec skór zwierzęcych nie są dla nas materiały sztuczne, lecz pochodzenia roślinnego. Produkcja sneakersów z materiałów ekologicznych to kierunek, w jakim teraz zmierzamy. Sięgamy po technologie, które w pozytywny sposób zmieniają świat: zmniejszają liczbę zabitych zwierząt, obniżają emisję CO 2 oraz poziom deforestacji lasów — mówi Jarosław Kamiński, prezes spółki Pi Group, zarządzającej marką Sofix.
Z ekologiczną wersją sneakersów spółka chce wyjść za granicę i sprzedawać obuwie — firmowane już nową marką Frootwear — głównie w krajach europejskich.
— O rozwoju marki ekoobuwia myślimy w skali międzynarodowej.Mamy wiele pytań od klientów w Polsce dotyczących obuwia wegańskiego. Zainteresowanie produktami z tej kategorii jest jeszcze większe w krajach skandynawskich i zachodnioeuropejskich, podobnie jak wielkość domowego budżetu przeznaczanego na zakup ubrań z ekologicznych materiałów. Stawiamy na produkcję w Polsce, co pozwala nam na pełną kontrolę na każdym etapie procesu, ale również na elastyczność i szybkość działania przy projektowaniu i testowaniu kolejnych materiałów ekologicznych — podkreśla Jarosław Kamiński.
Obecnie firma prowadzi sprzedaż sofiksów wyłącznie w Polsce i tylko w kanale internetowym. Firma zaplanowała wprowadzenie ich do stacjonarnych sklepów specjalizujących się w sprzedaży sneakersówna marzec 2020 r. Plany pokrzyżowała jednak pandemia koronawirusa, a firma czeka do czasu, gdy odżyje sprzedaż w tradycyjnych sklepach.
Po „skórę” z ananasa wcześniej sięgnęła również inna polska firma — Bohema Clothing. Produkuje wegańskie buty z ananasa i kaktusa, podjęła się przetestowania materiału ze skórek jabłek. Jak podkreślali niedawno w „PB” Sebastian Szypuła i Wiotetta Wiertel, współwłaściciele marki, firma dąży do produkcji obuwia z tworzyw w pełni biodegradowalnych. Kieruje się ideą „mody zrównoważonej”. Wyjaśnili, że do wytworzenia jednego metra kwadratowego piñateksu, czyli tworzywa z ananasa, potrzeba około 480 liści ananasa.