Kupić czy pożyczyć

Kiedy inwestować we własny sprzęt i aplikacje, a kiedy korzystać z IT w modelu usługowym?

Rozbudowywać lub budować od podstaw infrastrukturę IT? A może zająć się podstawowym biznesem, a obsługę systemów ERP, CRM czy BI powierzyć profesjonalistom z zewnątrz? Niestety, nie ma uniwersalnej reguły pozwalającej błyskawicznie rozstrzygać, jaki model korzystania z rozwiązań informatycznych jest najlepszy. A decyzję powinna poprzedzać solidna analiza przeprowadzona przez profesjonalistów.

— Firmy muszą wziąć pod uwagę wielu czynników, takich jak skala biznesu, nakłady inwestycyjne i tzw. TCO (całkowity koszt posiadania) w okresie trzech lat. Nie mówiąc już o spodziewanym czasie wdrożenia, oczekiwanej elastyczności rozwiązania, poziomie kontroli nad systemem, a także potrzebach dotyczących jego integracji z dotychczasową infrastrukturą IT — wskazuje Marcin Guzowski, zastępca dyrektora ds. produkcji w Asseco Business Solutions.

Po pierwsze, bezpieczeństwo

Kiedy warto zainwestować we własną infrastrukturę? — Wybór zależy od planów dotyczących użytkowania danego sprzętu. Jeśli nastawiamy się na intensywną eksploatację, bardziej opłacalne okaże się pewnie kupno urządzeń — podpowiada Tomasz Miller, menedżer produktu w firmie Jabra. Natomiast dla Piotra Krzysztoporskiego, dyrektora ds. konsultingu IT w spółce Epicor, istotny jest również rodzaj działalności biznesowej.

— Gdy wymagania co do systemu nie mieszczą się w tzw. standardzie dostępnych funkcjonalności, a rozwój oferty wymusza tworzenie cyklicznych modyfikacji, model usługowy się nie sprawdzi. W konsekwencji dla niektórych przedsiębiorstw o specyficznym profilu produkcyjnym wdrożenie systemu ERP na serwerze lokalnym jest znacznie bardziej korzystne — wskazuje dyrektor Krzysztoporski. Ale dodaje, że nawet te firmy mogą korzystać z outsourcingu IT. Jednak muszą wtedy dobrze oszacować ryzyko związane z dostawcą rozwiązania, zagwarantować sobie tzw. SLA, czyli odpowiedni poziom jakości usług, a także — ewentualnie — ponieść dodatkowe koszty związane z budową mechanizmów replikujących dane.

Po drugie, oszczędności

— Oparcie się na zewnętrznych operatorach ma sens, kiedy potrzeby firmy w zakresie informatyki rosną znacznie szybciej niż niezbędne nakłady na nowe rozwiązania i na szkolenia, które uczą pracowników używania tych narzędzi — podkreśla Krzysztof Chyliński, dyrektor technologii i członek zarządu spółki Holicon. Kiedy małych i średnich przedsiębiorstw często nie stać na stworzenie i utrzymanie własnej infrastruktury, duże firmy nierzadko przesadzają z wydatkami na oprogramowanie i sprzęt komputerowy. Jak wynika z analiz Deloitte, większe i bogatsze instytucje biznesowe kupują aplikacje, których w ogóle nie potrzebują. A średni koszt nieużywanego software’u w Wielkiej Brytanii to 430 funtów na komputer rocznie, a w USA 410 dolarów. Jednej czwartej programów pracownicy w ogóle nie wykorzystują. Dotyczy to także Polski. Korzystanie z IT w modelu usługowym to skuteczny sposób zarówno na zbyt rozbudowaną, jak i na zbyt ubogą infrastrukturę informatyczną. Po co utrzymywać szybko starzejące się serwery i ich kosztownąobsługę, a także kupować i aktualizować programy?

Czy nie lepiej kupować tyle informatyki, ile potrzeba, i płacić za tyle, ile się wykorzysta? Argumenty znane od lat, ale dopiero w kryzysie, gdy firmy muszą zaciskać pasa, zaczęły torować sobie drogę do świadomości kadry menedżerskiej. Stąd np. rosnąca popularność tzw. chmury obliczeniowej. Ta technologia umożliwia używanie software’u w każdym miejscu bez konieczności instalowania programów i zapisywania dokumentów na twardym dysku komputera. Wystarczy, że potrzebne programy są na jednym serwerze, z którym użytkownicy się łączą.

— Nawet najbardziej ostrożne firmy decydują się przynajmniej na częściowe przenoszenie wykorzystywanych aplikacji do chmury obliczeniowej. Dobrym przykładem jest system do zarządzania relacjami z klientem albo moduły stworzone z myślą o pracownikach mobilnych, konsultantach czy serwisantach. Najszybciej na platformę chmurową będą trafiały aplikacje, do których konieczny jest zdalny dostęp z różnych miejsc naraz. Cloud computing jest atrakcyjny głównie dla sektora MŚP i przedsiębiorstw, które dopiero rozpoczynają działalność — uważa Piotr Krzysztoporski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kupić czy pożyczyć