Oficjel podkreślił, że nawet po wdrożeniu "najbardziej wydajnych ram polityki pieniężnej w historii współczesnej bankowości centralnej”, BoJ pozostaje otwarty na opracowywanie nowych sposobów na ożywienie gospodarki, jeśli istniejące narzędzia nie zadziałają.

Jestem przekonany, że nie ma ograniczeń co do działań na rzecz łagodzenia polityki pieniężnej – powiedział Kuroda.
Szef BoJ wyjaśnił, że jednymi z głównych zagrożeń dla osiągnięcia celu inflacyjnego przyjętego na poziomie 2 proc. (którego realizacja mocno się przedłuża), są spadek kosztów energii i niepokojące sygnały z chińskiej gospodarki, grożące ogólnoświatowym spowolnieniem.
Ostatnie pogromy na rynkach akcji i spowolnienie gospodarek wschodzących mogą szkodzić japońskiej koniunkturze i zniechęcić przedsiębiorstwa do zwiększenia wynagrodzenia – ostrzega Kuroda.
Sam jednak optymistycznie odnosi się do sytuacji w Chinach. Sądzi, że druga co do wielkości gospodarka na świecie prawdopodobnie utrzyma stabilny wzrost.
Jeśli będzie to konieczne, by wesprzeć naszą gospodarkę, jesteśmy przygotowani zejść ze stopami procentowymi jeszcze głębiej (obecnie -0,1 proc.) – podsumowuje szef BoJ.