Kuroda: nie pompujemy bańki

Katarzyna ŁasicaKatarzyna Łasica
opublikowano: 2015-05-28 10:46

Tokijskie indeksy giełdowe znajdują się na 15-letnim szczycie, a jen jest najsłabszy od ośmiu lat, jednak Haruhiko Kuroda prezes Banku Japonii nie uważa, by były to oznaki rosnącej bańki.

- Nie uważamy byśmy mieli do czynienia z jakąkolwiek bańką aktywów czy na rynku akcji, ale dalej uważnie będziemy śledzić sytuację – powiedział Kuroda w rozmowie z CNBC.

Jego zdaniem, jen może natomiast zacząć się umacniać
- Myślę jednak, że kurs waluty powinien być jednak zgodny z fundamentami gospodarczymi – dodał.

W marcu 2013 r., gdy Kuroda został mianowany na stanowisko prezesa banku centralnego, postawiono przed nim jedno zadanie – wyciągnąć kraj z nękającej ją od dekad deflacji i przywrócić inflacje na poziomie 2 proc.

W kwietniu 2013 r., były pracownik Ministerstwa Finansów Japonii, uruchomił bezprecedensowy program luzowania polityki monetarnej, który przełożył się na rajd giełdowy. Indeks NIKKEI 225 zakończył czwartkową sesję wzrostem o 0,38 proc. i tym samym zyskiwał 11 sesję z rzędu. Jen tymczasem odnotował dalsze osłabieniem względem amerykańskiej waluty. 

Haruhiko Kuroda, szef Banku Japonii
fot. Bloomberg