NOWY JORK (Reuters) - W środę kurs dolara do euro ustabilizował się po wtorkowym spadku wywołanym pogorszeniem się nastrojów amerykańskich konsumentów. Dane z Niemiec pokazały bowiem, że także w Europie perspektywy gospodarcze nie są najlepsze.
We wtorek dolar spadł do najniższego od prawie tygodnia poziomu wobec euro, a także innych głównych walut, zaś powodem zniżki był niespodziewanie głęboki spadek indeksu obrazującego nastroje amerykańskich konsumentów, od których w dużej mierze zależy rozwój największej gospodarki świata.
Według analityków dolar odrobił część strat dzięki większemu niż oczekiwano spadkowi indeksu Ifo, który obrazuje nastroje niemieckich przedsiębiorców. Ifo spadł w sierpniu do 88,8 punktu z 89,9 w lipcu.
Indeks spadł po raz trzeci z rzędu i dodatkowo obniżył się nieco bardziej niż oczekiwano, co sugeruje, że największa gospodarka strefy euro raczej nieprędko zacznie na dobre przyspieszać.
Eksperci przewidują, że do końca dnia kurs dolara nie powinien już ulegać większym wahaniom.
"Na dziś nie przewidziano już publikacji żadnych ważnych danych, a dodatkowo mamy koniec sierpnia, więc rynek jest jeszcze spokojny i płytki" - powiedział Michael King, dealer z Commerzbanku.
O godzinie 17.14 euro wyceniano na 98,13 centa, czyli podobnie jak na wtorkowym zamknięciu w Nowym Jorku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))