Efekt zanotował wczoraj swoje prawie 3,5-letnie minimum. Pomimo agresywnych poczynań niedźwiedzi bykom stosunkowo łatwo przyszło wybronić atakowany po raz 4-ty w ciągu ostatnich kilku sesji poziom 10,6. Istnieją techniczne przesłanki by Efektowi przyjrzeć się nieco dokładniej. Po pierwsze obroty. Każda w historii Efektu tak duża wymiana akcji zapowiadała nadchodzące dynamiczne odbicie. Po drugie, kurs dotarł do wsparcia 15-miesięcznego kanału spadkowego o szerokości 13,5 zł. W końcu na wskaźnikach dziennych dodatnie dywergencje są już bardzo wyraźnie zaznaczone. Tygodniowy stochastic w strefie wyprzedania znajduje się od 4 tygodni, co również zwiększa prawdopodobieństwo przejęcia inicjatywy przez stronę popytową.
Opierając się na danych historycznych można podejrzewać, że odbicie, które w końcu przyjdzie powinno być bardzo dynamiczne. Za sygnał kupna proponuję przyjąć pierwsze zamknięcie powyżej 11,1. Pokonanie go otworzyłoby drogę do tygodniowej średniej VAMA10, 12,6.