FRANKFURT (Reuters) - W piątek rano kurs Lufthansy odrobił część strat ze środy wywołanych pierwszym w historii strajkiem pilotów niemieckiego przewoźnika.
Piloci Lufthansy, którzy domagają się podwyżek płac, sparaliżowali w nocy z czwartku na piątek ruch na lotnisku we Frankfurcie zmuszając innych przewoźników do odwołania lotów.
"Obawiam się, że do godziny 12.00 (14.00 czasu warszawskiego) nie wystartuje żaden samolot" - powiedział rzecznik unii pilotów Michael von Pilar.
Władze firmy wyraziły już chęć podjęcia negocjacji ze strajkującymi pracownikami.
W 2000 roku Lufthansa wypracowała 893,7 miliona dolarów zysku, ale w zeszłym tygodniu podała, że jej zysk w pierwszym kwartale spadł o 95 procent, jak twierdzi z powodu spowolnienia gospodarczego i wzrostu cen paliwa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))