Kurs Magny podbity

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2008-03-14 00:00

W dwa dni z rąk do rąk przeszła co dziesiąta akcja funduszu. Notowania wystrzeliły o 40 proc. Inwestorzy wierzą, że spółka przetrwa.

W dwa dni z rąk do rąk przeszła co dziesiąta akcja funduszu. Notowania wystrzeliły o 40 proc. Inwestorzy wierzą, że spółka przetrwa.

Akcje NFI Magna w ostatnich dniach należą do najbardziej rozchwytywanych. Na środowej sesji akcje zdrożały o 19,8 proc. Na wczorajszej cena rosła momentami nawet o 22,77 proc., by sesję zakończyć wzrostem prawie o 17 proc. W dwa dni właściciela zmieniło 10 proc. akcji (po odliczeniu akcji własnych). Tymczasem na wtorkowym walnym ma zapaść decyzja o likwidacji funduszu. Zapał inwestorów świadczy o tym, że nie wierzą w likwidację i obstawiają, że śladem innych NFI, wkrótce ujawni się inwestor kontrolujący fundusz i ogłosi nową strategię.

Na forach internetowych pojawiły się komentarze, że akcje skupuje BBI Capital, by na plecach Magny wprowadzić na giełdę nowy nabytek: Dominium Pizza. Inni internauci sugerują, że akcje skupuje Kulczyk Holding.

Według naszych informacji, obie wiadomości są nieprawdziwe. BBI interesowało się Magną, ale ostatecznie w grudniu zeszło poniżej progu 5 proc. Zresztą sama idea przejęcia funduszu, by wprowadzić w ten sposób spółkę, wydaje się wątpliwa.

— Nie po to się kupuje NFI, które ma przywileje podatkowe, by na jego miejsce wprowadzać spółkę. Zresztą obie firmy — Dominium Pizza czy Kulczyk Holding — nie miałyby raczej problemów z uplasowaniem oferty publicznej, więc nie muszą wchodzić na giełdę tylną drogą — mówi nasz informator.

Na wtorkowym walnym karty będzie rozdawać irlandzka grupa AIB, która pojawiła się w Magnie w połowie grudnia. Przez AIB Capital Markets i BZ WBK kontroluje ponad 42 proc. głosów. Wczoraj nie udało nam się uzyskać komentarza, jakie plany względem funduszu mają Irlandczycy.

— Jeśli ktoś skupuje akcje, na pewno jest już dogadany z AIB w kwestii przyszłości Magny — mówi nasz informator.

Możliwy jest też scenariusz, że wzrost kursu nie jest wynikiem skupowania akcji przez jednego inwestora, lecz, że spółkę na celownik wzięli spekulanci.