Czytasz dzięki

Kurs Quercusa wzrósł o 500 proc.

Adrian Boczkowski
opublikowano: 10-05-2010, 09:50

3 lutego zeszłego roku kurs funduszu kończył dzień na poziomie 35 groszy. Teraz za akcję Quercusa trzeba zapłacić 2-2,2 zł.

Spodziewane wysokie wpływy gotówki do funduszy sprzed dwóch lat okazały się nierealne. Zamiast 350 mln zł napływów netto w 2008 r., całkowite aktywa w zarządzaniu na koniec roku wyniosły zaledwie 83,6 mln zł. W rezultacie przychody za rok obrotowy 2008 (trwał od początku działalności spółki, czyli 24 sierpnia 2007 r. do 31 grudnia 2008 r.) wyniosły 1,3 mln zł, a strata netto przy zaciskanym pasie — 3,8 mln zł. W pierwotnych założeniach przychody bez prowizji od zysków klientów miały wynieść 3,3 mln zł (Quercus liczył się ze stratą 3,3 mln zł). Do tego na GPW rozpoczęła się panika. Efekt? 3 lutego zeszłego roku kurs kończył dzień na poziomie 35 groszy (właściciela zmieniło wtedy ponad 21 tys. akcji). Całe TFI zostało więc wycenione na 24,5 mln zł. Kto właśnie wtedy obstawił szybkie odrodzenie branży, ten zyskał w 15 miesięcy aż 500 proc. Teraz za akcję Quercusa trzeba zapłacić 2-2,2 zł.


Kapitalizacja spółki sięga obecnie 150 mln zł. Dużo? Quercus jest jedynym krajowym publicznym TFI. Dlatego trudno porównywać jego wskaźniki wyceny z konkurentami. Dzięki stosunkowo prostemu modelowi biznesowemu, można jednak próbować prognozować tegoroczne wyniki spółki. Sprzyjają im nie tylko wciąż dobre nastroje inwestorów i obowiązujący długoterminowy trend wzrostowy na rynkach akcji. Warto pamiętać również o ciekawych produktach inwestycyjnych oraz o głównych osobach, które tworzą Quercus TFI. To ich renoma oraz dobre wyniki inwestycyjne przyciągają kapitał do funduszy. Wartość aktywów w zarządzaniu wzrastała nawet w apogeum rynkowej paniki w minionym roku. W tym roku kula śnieżna wyraźnie przyspieszyła i aktywa w zarządzaniu Quercusa wynoszą już około 700 mln zł. Prawdopodobnie w najbliższych miesiącach pęknie bariera 1 mld zł. Dzięki coraz szerszej sieci dystrybucji plany spółki z 2008 r. nabierają realnego kształtu.


Quercus pobiera prowizję od zysków klientów, ale przede wszystkim pobiera stałą opłatę za zarządzanie. Już w czwartym kwartale zeszłego roku spółka przełamała próg rentowności. Z naszych ostrożnych szacunków wynika, że zysk netto Quercusa może przekroczyć w tym roku 5 mln zł (po emisji akcji bonusowych wskaźnik C/Z wyniósłby około 30). Jeśli funduszom Quercusa uda się dynamicznie przyciągać kapitał także w przyszłym roku, to wynik powinien się podwoić. Wtedy przy obecnym kursie wskaźnik C/Z wyniesie około 15. Jeśli fundusze Quercusa będą przekonywały wynikami, to można być pewnym dalszego dynamicznego napływu gotówki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane