Ropa Brent z najmocniej handlowanych, grudniowych kontraktów drożeje obecnie o 3,3 proc. do 80,62 USD. Cena baryłki rośnie w związku z powrotem obaw, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadzi do zakłócenia podaży ropy na globalnym rynku.
- Ropa drożeje znacząco bo wojna na Bliskim Wschodzie rozszerzyła się na Liban oraz z powodu spekulacji, że odwet Izraela wobec Iranu jest bliski – powiedział MarketWatch Jay Hatfield, prezes Infrastructure Capital Advisors.
Jego zdaniem, jeśli Izrael zaatakuje instalacje naftowe w Iranie, a zniszczenia okażą się poważne, cena ropy może skoczyć nawet do 90 USD za baryłkę.
Kathleen Brooks z XTB uważa, że w „ekstremalnym scenariuszu” izraelskiego ataku na irańskie instalacje nuklearne i/lub infrastrukturę naftową kurs ropy może wzrosnąć o ponad 10 USD, a wywołane takim wydarzeniem obawy spowodują ucieczkę pieniędzy do „bezpiecznych przystani” jak dolar.
