"Dane dotyczące sprzedaży detalicznej w maju wpisują się w obraz trwającego w Polsce spowolnienia gospodarczego i podobnie jak inne opublikowane już w tym miesiącu - produkcja przemysłowa, produkcja budowlano-montażowa - nie wskazują, aby sytuacja w drugim kwartale bieżącego roku ulegała poprawie. I choć o 0,5 pkt procentowego obniżyła się w maju stopa bezrobocia, tj. najwięcej od kwietnia 2012 r., zmianę tą należy przypisywać w głównej mierze czynnikom sezonowym, czyli nie mającym nic wspólnego z trwałym przyrostem etatów.
Gospodarstwa domowe, właśnie w związku z utrzymującymi się obawami o utratę pracy i słabo rosnącymi dochodami, wyraźnie ograniczają konsumpcję - główny filar polskiej gospodarki, co, podobnie jak w pierwszym kwartale tego roku, będzie miało duży wpływ na dynamikę PKB. Spodziewamy się, że nadal będzie znajdować się ona poniżej 1,0 proc. rok do roku.
Opublikowane we wtorek dane, w połączeniu z poznanymi w ostatnich dniach, będą w naszej ocenie wsparciem dla tych członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy w lipcu opowiadać się będą za jeszcze jednym cięciem stóp procentowych. Spodziewamy się, że publikacja najnowszych prognoz NBP w lipcu dotyczących inflacji i PKB przekona przynajmniej pięciu członków Rad, w tym prezesa NBP Marka Belkę, do głosowania za kolejną obniżką stóp procentowych. W naszej ocenie, w świetle ostatniej wyraźnej deprecjacji złotego i interwencji NBP na rynku walutowym, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest cięcie stóp o 25 pkt bazowych".
