Kuwejt oczekuje na polską ofertę

Karolina Guzińska
28-09-2000, 00:00

Kuwejt oczekuje na polską ofertę

Nasz eksport stanowi zaledwie 0,1 proc. całego kuwejckiego importu

OSOBISTY KONTAKT: Podstawowym warunkiem nawiązania współpracy handlowej w krajach arabskich jest, obok ceny i jakości towaru, osobisty kontakt kupującego ze sprzedającym. Szanse na zawarcie transakcji drogą korespondencyjną są bliskie zeru — przekonuje Maciej Demidow, prezes Centrum Promocji Eksportu. fot. Andrzej Wawok

Wartość polsko-kuwejckich obrotów handlowych utrzymuje się na poziomie 6-7 mln USD rocznie. Przyczyną jest małe zainteresowanie polskich przedsiębiorstw, które bez walki oddały pole konkurencji z krajów trzecich.

Polska importuje z Kuwejtu niewielkie ilości olejów i ropy naftowej, urządzeń elektrycznych i wyrobów włókienniczych. Bilans jest ujemny dla Kuwejtu, jednak według Ministerstwa Gospodarki, asortyment polskiego eksportu wciąż ulega ograniczaniu. Dobrze sprzedaje się na kuwejckim rynku sprzęt gospodarstwa domowego produkowany przez Zelmer Rzeszów oraz artykuły spożywcze oferowane przez Alimę Gerber i Kopernika Toruń. Ważną dziedziną współpracy są też usługi polskich specjalistów, głównie w informatyce, bankowości i rozrywce. Według nieoficjalnych szacunków kuwejckich, wartość transferów z tego tytułu wynosi 6-8 mln USD rocznie.

Wpływ inwazji

Obecnie polski eksport stanowi 0,1 proc. całego kuwejckiego importu, kiedyś jednak Kuwejt był ważnym rynkiem dla polskich towarów i usług.

— Konstrukcję stalową wieży telekomunikacyjnej zaprojektowały i wykonały polskie firmy budowlane w ramach kontraktu realizowanego przez Centrozap. Dziełem Polimexu-Cekopu są zbiorniki dla elektrowni i zakładu destylacji wody pitnej Subiya. Geo-Cad sporządził, na zlecenie Kuwait Oil Company, plany usytuowania tras rurociągów naftowych oraz mapy geodezyjne eksploatowanych pól naftowych — przypomina Maciej Demidow, prezes Centrum Promocji Eksportu.

Według Ministerstwa Gospodarki, na osłabienie pozycji polskiego biznesu w Kuwejcie wpłynęła m.in. agresja i okupacja iracka. W efekcie zmniejszenia liczby ludności skurczył się rynek artykułów konsumpcyjnych, a po zamknięciu przez Irak szlaków komunikacyjnych załamał się polski eksport artykułów spożywczych do Kuwejtu, który realizowany był głównie transportem samochodowym. Poza tym kraj ten udziela zdecydowanych preferencji modernizacji sektora naftowego, opartego na technologii i normach amerykańskich, do których nie jest dostosowana oferta polskich firm. Nasi dostawcy nie mogą też znacząco włączyć się w modernizację i rozwój przemysłu petrochemicznego, ze względu na ograniczone możliwości technologiczne i finansowe.

Będzie misja

W opinii Kuwejckiej Izby Handlowej, największe szanse eksportowe mają dostawcy artykułów spożywczych (mrożone mięso i ryby, wyroby mleczarskie, mrożone owoce i warzywa oraz słodycze), maszyn przemysłowych i budowlanych, sprzętu klimatyzacyjnego, wentylacyjnego i chłodniczego, rur stalowych, kabli i przewodów energetycznych i telekomunikacyjnych, narzędzi, szkła i porcelany, ceramiki budowlanej, lekarstw, farb i lakierów, mebli domowych i biurowych, obuwia, ubrań sportowych, tkanin dekoracyjnych oraz części samochodowych. Izba przekazała Centrum Promocji Eksportu adresy importerów tych towarów wraz z zaproszeniem do odwiedzenia Kuwejtu przez polską misję handlową. Misja, której koszt wyniesie około 2 tys. USD od osoby (około 9 tys. zł), odbędzie się w listopadzie. Na udział zdecydowały się m.in. Mebelplast, Elektrim Kable oraz Stalexport.

— Kuwejcki rynek nie jest jeszcze spenetrowany przez polskich producentów mebli tapicerowanych. Działają tam firmy irańskie, amerykańskie, chińskie i brytyjskie. Z powodzeniem konkurujemy z nimi w Europie Zachodniej, mamy więc nadzieję, że nasza oferta spotka się z zainteresowaniem również w Kuwejcie. Preferencje arabskich odbiorców mebli w zasadzie nie różnią się od gustów europejskich, dlatego nie szykujemy odrębnej oferty — wyjaśnia Joanna Tatarynowicz, zastępca kierownika działu sprzedaży w Mebelplast.

— Na rynku kuwejckim trzeba sprostać konkurencji lokalnych kablowni, firm zachodnioeuropejskich i bardzo aktywnych dostawców azjatyckich. Mimo to dostarczamy nasze wyroby na ten rynek i widzimy możliwość zwiększenia w nim udziału m.in. poprzez dostawy kabli dla przemysłu petrochemicznego — twierdzi Janina Jakubowska, specjalista ds. eksportu w Elektrim Kable.

Bezpieczny handel

Kuwejt jest uważany za jedno z najbezpieczniejszych państw świata do prowadzenia działalności handlowej.

— Centralny Bank Kuwejtu nadzoruje największe banki prywatne, wśród których Commercial Bank of Kuwait, korespondent BH w Warszawie, jest wyspecjalizowany w transakcjach handlowych z Polską. Przelewy swiftowe i akredytywy są gwarantowane przez banki europejskie lub amerykańskie, a zobowiązania płatnicze realizowane zgodnie z międzynarodowymi standardami finansowymi. Dla większości banków gwarantem płatności w walutach wymienialnych jest oddział Citibanku w Bahrajnie — informuje Maciej Demidow.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Kuwejt oczekuje na polską ofertę