Kwiecień miesiącem podwyżek

DCZ
opublikowano: 2011-04-11 08:21

Europejskie firmy planują w tym roku podwyżki płac średnio o 3 proc. Polskie zakładają średnio 4,2 proc., ale po uwzględnieniu inflacji wyjdzie znacznie mniej.

Podwyżki zapowiada zdecydowana większość przebadanych przez firmę doradczą Aon Hewitt firm w Polsce. Wzrost budżetów na wynagrodzenia ma wynieść średnio 4,2 proc. Co ciekawe firmy nie zakładają w tym roku większych różnic między podwyżkami dla pracowników fizycznych, profesjonalistów, menedżerów i wyższej kadry zarządzającej. Po urealnieniu tych podwyżek, czyli uwzględnieniu inflacji, wyniosą one średnio 1,7 proc.

Wreszcie w płacach coś drgnęło.
Wreszcie w płacach coś drgnęło.
None
None

- W Polsce wzrost płac ma dobre i złe strony - jesteśmy krajem, z którym kryzys obszedł się łagodnie, a Polacy się bogacą i gromadzą coraz więcej oszczędności. Ale jednocześnie "drożejemy" dla potencjalnych inwestorów i powoli przestajemy być atrakcyjni pod względem kosztów pracy, na przykład dla firm, które szukają miejsca na zakłady produkcyjne lub centra usług wspólnych - uważa Katarzyna Stasińska, starszy konsultant w Aon Hewitt.

Planując wysokość budżetów na wynagrodzenia firmy deklarują, że oprócz inflacji (53 proc. badanych) często biorą pod uwagę planowane wzrosty płac u konkurencji (na podstawie informacji z raportów płacowych). Poza tym oprócz podwyżek "inflacyjnych" budżety płacowe obejmują także wzrost płac za dobre wyniki.
Większość przedsiębiorstw w Europie przyznaje podwyżki raz w roku (92 proc.). Tylko 1 proc. daje je raz na pół roku. W Europie Środkowej najczęściej przyznaje się podwyżki w kwietniu, a w Europie Zachodniej w styczniu.