Francuski Lafarge umacnia się w południowej Polsce. Przejął kontrolę nad krakowską spółką Contractor, która działa w Małopolsce i na Śląsku. Do tej pory Lafarge koncentrował działalność wokół Warszawy, Poznania i Trójmiasta. Założony w 1991 r. Contractor ma osiem zakładów betoniarskich: dwa w Krakowie i po jednym w Czernichowie, Tarnowie, Katowicach, Oświęcimiu, Tychach i Chrzanowie. Rocznie sprzedaje około 400 tys. ton betonu. Zatrudnia ponad 60 osób, a od 1997 r. Lafarge miał w nim mniejszościowy, 34-procentowy, pakiet udziałów. O zgodę na przejęcie wystąpił do urzędu antymonopolowego pod koniec 2012 r. Za ile odkupił od założycieli pozostałe udziały? To tajemnica.

— Włączenie Contractora do grupy Lafarge’a daje nam możliwość rozwoju w obszarze innowacyjności i jakości produktów — mówi Janusz Miłuch, dyrektor generalny linii produktowej betonu Lafarge w Polsce.
Od października zeszłego roku polski Lafarge ma nowegoprezesa — jest nim Federico Tonetti. Jego zadaniem ma być przestawienie spółki z dostarczania betonu na dostarczanie całkowitych rozwiązań do budowy konkretnych inwestycji. Wkrótce przedstawi nową strategię.Zakup Contractora ma być wyrazem nowej filozofii. Spółka ma już w ofercie m.in. betony specjalistyczne, ale także produkty specjalne Lafarge’a. Po przejęciu sieć dystrybucji Lafarge’a składa się z 43 zakładówprodukujących beton w całej Polsce. Ponadto dzięki umowom licencyjnym produkty specjalne Lafarge’a są dostępne u trzech partnerów w centralnej Polsce. Po trudniejszych latach branża cementowa ma przed sobą lepsze perspektywy. W zeszłym roku producenci sprzedali w kraju 15,1 mln ton cementu, czyli o 6,1 proc. więcej niż w 2013 r. Tendencja powinna się utrzymać, bo rośnie produkcja budowlana, do Polski zaczną napływać unijne dotacje, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada budowę około 850 km dróg ekspresowych w technologii betonowej.
— Liczymy, że w tym roku sprzedaż powinna sięgnąć 16 mln ton, a w latach 2017 i 2018 być porównywalna do szczytu koniunktury w 2011 r., kiedy polskie cementownie sprzedały blisko 18 mln ton — mówi Jan Deja, dyrektor Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC). Jedynym czynnikiem, który może hamować branżę, jest europejska polityka klimatyczna. Według wyliczeń SPC, zaproponowane przez Komisję Europejską limity CO 2 do 2020 r. są poniżej średniorocznego zapotrzebowania branży.