Twierdzi ona, że przeprowadzane są one ze szkodą dla wzrostu gospodarczego w jednym z głównych światowych „silników ekonomicznych”.

„Mimo obserwowanych postępów, Stany Zjednoczone nie robią tego tak dobrze, jak powinny, przede wszystkim z powodu samookaleczenia fiskalnego” – ocenia Lagarde.
Szczególnie skrytykowała szeroko rozumiane cięcia wydatków federalnych wprowadzone w marcu, a zwane sekwestracją.
„Sama sekwestracja, jeśli nie będzie odwrócona, może obniżyć PKB o co najmniej pół procenta. To niezwykle tępe narzędzie, narzucające głębokie cięcia, nawet na obszary bardzo wrażliwe, które powinny być specjalnie chronione, często pozostawiając bez zmian czynniki, które są sprawcami problemów finansowych” – dodaje szefowa MFW.
Mimo tej negatywnej oceny, Lagarde uważa, że perspektywy USA na następne kilka lat wyglądają dosyć optymistycznie, jednak w średnim i długim okresie oczekuje się, iż wydatki na kluczowe programy zdrowotne i zabezpieczenia społeczne pogłębią deficyt budżetowy i zwiększą zadłużenie kraju.