- Napęd elektryczny to obszar naszej wielkiej uwagi, ale nie oczekuję, że stanie się to w krótkim czasie – powiedział agencji prezes Stefano Domenicali podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie, zapewniając iż do 2025 roku z pewnością nie pojawi się lamborghini tylko o napędzie elektrycznym.

Szef działającej od 54 lat włoskiej firmy wskazuje, że trzeba do kwestii napędu elektrycznego podchodzić „realistycznie”. Domenicali podkreśla konieczność utrzymania charakterystyki superauta, czyli prowadzenia, wagi i osiągów także w aucie o napędzie elektrycznym.