Przy wysokim polskim bezrobociu bardzo opłacalne stają się usługi związane z elastycznym zatrudnianiem pracowników.
W 1982 r. belgijski absolwent filozofii, Maurice Delbar, dość przypadkowo znalazł się w Polsce. Kraj i ludzie spodobali mu się tak bardzo, że zdecydował się na przeprowadzkę. Pierwsze lata spędził na nauce języka, a utrzymywał się z tłumaczeń i lekcji francuskiego. Coraz trudniej było mu jednak związać koniec z końcem.
W 1997 r. usłyszał o firmie wysyłającej polskich pracowników za granicę i wtedy — eureka! — narodził się pomysł na biznes. Jego przedsiębiorstwo miało działać niejako „na odwrót” — wyłącznie na polskim rynku pracy, kojarząc polskich pracowników z polskimi pracodawcami. Firmę nazwano Connexio.
W 2002 r. „dziecko” pana Maurice’a Delbara dołączyło do międzynarodowego holdingu Solvus Resource Group — przodującego na europejskim rynku usług zarządzania zasobami ludzkimi. Jego przychody w 2004 r. sięgały 1 395,2 mln zł. Jako część grupy Solvus, Connexio zmieniło nazwę na Creyf’s Polska. Maurice Delbar jest obecnie prezesem zarządu i głównym menedżerem Creyf’s Polska, należącego w ponad 90 proc. do Solvus Resource Group.
Oferta i wyniki
Usługi oferowane przez Creyf’s obejmują trzy obszary działalności — pośrednictwo pracy tymczasowej, doradztwo personalne (selekcja kadr, ocena pracowników, planowanie ścieżek kariery) oraz obsługę administracyjno-kadrowo-płacową.
Obecnie Creyf’s ma sieć 20 oddziałów w całym kraju. W 2004 r. firma zatrudniała 39 pracowników, jej obroty sięgnęły 13 mln euro, a zysk netto wyniósł prawie 1,5 mln zł. W tym samym roku za jej pośrednictwem pracę znalazło 15 tys. pracowników tymczasowych.
Niesprzyjające warunki
Creyf’s Polska zajmuje drugie miejsce pod względem dynamiki wzrostu przychodów wśród wszystkich oddziałów Solvus Resource Group. Wyprzedza tym samym macierzysty oddział w Holandii, filie w Belgii, Włoszech, Austrii, Hiszpanii, Francji, Luksemburgu, Holandii i Niemczech. Polskie prawo pracy nie ułatwia jednak życia agencjom pracy tymczasowej.
— Ustawa z 2004 r. o zatrudnianiu pracowników tymczasowych wprowadza m.in. limit czasu, na jaki pracownik może być oddelegowany do jednego pracodawcy. Wynosi on 12 miesięcy w ciągu kolejnych dwóch lat. Przenosi także część odpowiedzialności za przestrzeganie przepisów BHP na agencje pracy tymczasowej. A te przecież nie mają żadnej kontroli nad warunkami panującymi na terenie zakładu zatrudniającego pracowników. Ustawa, która miała wymóc na pracodawcach zatrudnianie ludzi na stałe, w praktyce osiągnęła odwrotny efekt — mówi Maurice Delbar.
Odsetek pracowników tymczasowych w Polsce wynosi 1 proc. To niewiele na tle 2,5 proc. w innych krajach Europy.
— Nowa ustawa, na szczęście, nie wpłynęła znacząco na spadek obrotów firmy, jednak skutkiem jej wprowadzenia była strata kilku dużych klientów — mówi Joanna Napieraj-Berlińska — rzecznik prasowy Creyf’s Polska.
Razem łatwiej
W 2002 r. wraz z innymi czołowymi agencjami tego typu Creyf’s utworzył Związek Agencji Pracy Tymczasowej (ZAPT). Maurice Delbar jest członkiem zarządu ZAPT. Organizacja dąży do budowania rynku pracy tymczasowej na podstawie najwyższych standardów etycznych. Maurice Delbar angażuje się w działania lobbingowe, mające na celu zmianę sytuacji na rynku pracy i akcje medialne, takie jak „Uczciwa praca tymczasowa”.



