Latające lekarstwo na deficyt kadr

Marcin B oltryk
opublikowano: 18-04-2018, 22:00

Dron w magazynie nie dość, że jest lekarstwem na kadrowe niedobory, to potrafi być trzydzieści razy bardziej sprawny od człowieka.

Eksperci z PwC wyceniają potencjał światowego rynku zastosowań bezzałogowców (UAV) w biznesie na 127 mld USD. Ich zdaniem, jednym z najbardziej perspektywicznych miejsc dla takich innowacji są łańcuchy dostaw. PwC przeanalizował możliwości wykorzystania dronów w logistyce. Wygląda na to, że latające, bezzałogowe pojazdy wkrótce na dobre zasiedlą magazynowe hale, gdzieniegdzie wypierając ludzi.

Drony znajdują coraz szersze zastosowanie w logistyce — nie tylko jako „kurierzy” dostarczający przesyłki. Są wykorzystywane również do inwentaryzacji stanów magazynowych.
Wyświetl galerię [1/2]

LATAJĄCY INSPEKTOR:

Drony znajdują coraz szersze zastosowanie w logistyce — nie tylko jako „kurierzy” dostarczający przesyłki. Są wykorzystywane również do inwentaryzacji stanów magazynowych. Fot. Fotolia

Za dronem do półki

Drony już są wykorzystywane w logistyce. Amerykańska sieć Walmart skonstruowała własne bezzałogowce, których używa do kontroli stanu magazynów centrów dystrybucyjnych. Walmart deklaruje, że drony są zdolne wykonać w jeden dzień pracę, którą kontroler wykonuje przez… miesiąc. Dron latający po magazynie robi kilkadziesiąt zdjęć na sekundę, które w czasie rzeczywistym przesyła do specjalnego centrum obsługi, gdzie zdjęcia są na bieżąco analizowane. Zastosowanie dronów w roli kontrolerów jest obecnie w fazie testów. Jeśli uda się zautomatyzować zliczanie towaru, Walmart zaoszczędzi miliony dolarów na pensjach kontrolerów. Sieć chce też wykorzystywać drony do obsługi klientów w sklepach. Sterowany z wykorzystaniem smartfonu dron ma pomagać klientom w odnalezieniu poszukiwanego towaru.

— Logistyka boryka się z permanentnym brakiem pracowników. Drony mogą zmniejszyć kadrowe kłopoty zarządców łańcuchów dostaw. Bezzałogowce to nie tylko poprawa szybkości i jakości procesów inwentaryzacyjnych. To również wiele innych możliwości, z których każda wpływa na poprawę efektywności pracy w magazynach. Dlaczego nie pokusić się o optymalizację procesu przyjmowania dostaw do magazynu z pomocą dronów? Dlaczego nie wykorzystać ich do kontroli jakości palet na wyjściu z magazynu? Pomysłów jest wiele — mówi Tomasz Sączek, wicedyrektor w zespole Transportu i Logistyki PwC.

Kontroler ze śmigłami

PwC Polska od wielu lat zajmuje się tematyką dronów i ich wykorzystaniem w biznesie. Po udanych wdrożeniach za granicą, m.in. związanych z nadzorem infrastruktury energetycznej w Ameryce Północnej i automatyzacją procesów w kopalniach w Australii, przyszła pora na wykorzystanie tego rozwiązania w celu usprawnieniaprocesów logistycznych w naszym kraju.

— Inwentaryzacja w magazynie jest procesem ręcznym, czasochłonnym, podatnym na błędy, a także wykorzystującym coraz częściej kosztowny sprzęt. Automatyzacja tego procesu z wykorzystaniem dronów pozwala wyeliminować pomyłki — mówi Michał Mazur, partner w PwC, lider zespołu Drone Powered Solutions.

Jego zdaniem, tendencja związana z zastępowaniem ludzi w prostych czynnościach przez automaty będzie postępować.

— Nasze dotychczasowe doświadczenia i testy jednoznacznie wskazują na ogromny potencjał dronów w związku z poprawą efektywności procesów magazynowych — podkreśla Michał Mazur.

Skuteczne wdrożenie dronów w magazynach wymaga jednak nowego podejścia przede wszystkim w zakresie nawigacji. Bezzałogowce muszą nawigować w magazynach bez wsparcia GPS.

— Pierwszym krokiem jest dokładne określenie pozycji drona w magazynie. W naszym podejściu stosujemy system lokalizacji w czasie rzeczywistym, oparty na radiowej technologii impulsów szerokopasmowych, umożliwiającym lokalizację obiektów w środowisku zamkniętym i otwartym z dokładnością do 30 cm. Kolejnym etapem jest automatyczna identyfikacja obiektów, do której wykorzystujemy technologię łączącą zaawansowane czujniki optyczne, sztuczną inteligencję oraz algorytmy rozpoznawania obrazów — tłumaczy Adam Wiśniewski, dyrektor w zespole Drone Powered Solutions w PwC Polska.

Chodzi o to, by dron nie był tylko latającym skanerem etykiet, ale samouczącą się maszyną, która potrafi interpretować pozyskane dane i współpracować z systemem ERP.

— Magazyny to nie tylko budynki. Niedawno zwrócił się do nas globalny producent samochodów, dla którego magazynem jest parking. Celem projektu było zbadanie koncepcji wykorzystania dronów do inwentaryzacji i określenia lokalizacji samochodów na gotowych placach przyfabrycznych. Efektem było zaprojektowanie technologii pozwalającej na wyeliminowanie ręcznego procesu wyszukiwania pojazdów na placu. Okazało się, że wdrożenie dronów przyniosło wymierne korzyści: poprawę skuteczności procesu przy jednoczesnym spadku kosztów — mówi Michał Mazur. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin B oltryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Latające lekarstwo na deficyt kadr