Największym, potencjalnym ryzykiem dla Polski są wydarzenia polityczne. Zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych i prezydenckich oddala perspektywę reformy fiskalnej i najprawdopodobniej opóźni terminarz wejścia Polski do strefy euro - uważają analitycy Lehman Brothers.
Według nich, fundamenty gospodarcze w Polsce są solidne, ale istnieją jednak obawy, że mniejszościowy rząd Kazimierza Marcinkiewicza będzie rządem niestabilnym, który najprawdopodobniej nie przetrwa następnego budżetowego cyklu.
"Gospodarcze fundamenty są solidne, wzrost się umacnia, inflacja spadła bardzo wyraźnie, a saldo na rachunkach zewnętrznych systematycznie się poprawia. Wprawdzie korekta danych bilansu płatniczego powiększyła deficyt, ale i tak jest on prawie dwukrotnie pokryty przez zagraniczne inwestycje bezpośrednie" -napisali w czwartkowym komentarzu analitycy Lehman Brothers.
"Nieoczekiwane zwycięstwo PiS, zarówno w wyborach parlamentarnych, jak i prezydenckich nad przyjazną rynkowi PO, nie tylko zaszkodziło perspektywie reform fiskalnych, ale najprawdopodobniej postawiło pod znakiem zapytania wyznaczony na 2010 rok termin wprowadzenia (w Polsce) euro" - podkreślili.
Prognozy LB zakładają, że gospodarka polska w br. wzrośnie średnio o 3,3 proc., a w 2006 roku średnio o 4,5 proc. Stopa inflacji na koniec 2005 roku wyniesie 2,3 proc., a deficyt na rachunku obrotów bieżących na grudzień br. minus 2 proc. PKB. asw/ ana/ mskr/