LC Corp nadal mocno tanieje

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2007-07-03 00:00

Inwestorzy coraz mniej przychylnie patrzą na deweloperów. Cierpi na tym LC Corp. Po kiepskim debiucie kurs spółki dalej spada.

Inwestorzy coraz mniej przychylnie patrzą na deweloperów. Cierpi na tym LC Corp. Po kiepskim debiucie kurs spółki dalej spada.

Nawet o 9 proc. spadały podczas wczorajszej sesji notowania grupy deweloperskiej LC Corp. To kolejny cios dla inwestorów giełdowych, którzy jeszcze niedawno z ogromnym entuzjazmem przyjęli ofertę publiczną spółki, przyciągnięci magią nazwiska Leszka Czarneckiego, który kontroluje firmę.

Zlecenia kupna w ofercie musiały być redukowane o ponad 98 proc., ale już piątkowy debiut LC Corp przyniósł rozczarowanie. Co prawda, pierwsze transakcje zawarto po 6,60 zł, czyli 1,5 proc. powyżej ceny emisyjnej (6,50 zł), ale kto wtedy nie sprzedał papierów, musiał pogodzić się ze stratami. W piątek wartość walorów LC Corp zakończyła dzień niewiele powyżej 6 zł, a wczoraj można je było kupować po 5,44 zł.

— Z pewnością pogarsza się nastawienie do deweloperów. Inwestorzy odsuwają się od tych spółek. W przypadku tej branży rozumowanie graczy giełdowych jest proste: gdy rosły ceny mieszkań, akcje drożały. Kiedy ceny mieszkań przestały rosnąć, to i kursy stanęły — komentuje Krzysztof Radojewski, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Ponadto inwestorzy mają coraz większy wybór spółek zajmujących się deweloperką. Moda na ten sektor sprawiła, że nawet przedsiębiorstwa z innych sektorów zajęły się budową mieszkań czy biurowców.

— Teraz jest w czym wybierać, można więc dokonywać bardziej selektywnych inwestycji — dodaje Krzysztof Radojewski.

Leszek czarnecki też traci

300

mln zł O blisko taką kwotę zmalała od oferty publicznej wartość pakietu LC Corp, pozostającego pod kontrolą Leszka Czarneckiego.