Leasing szuka kapitału na GPW
Wejście na giełdę ma ułatwić konsolidację sektora
NAJWAŻNIEJSZE ZADANIE: Dariusz Baran, prezes i akcjonariusz Centrum Leasingu i Finansów, podkreśla, że wprowadzenie spółki na warszawską GPW miało zarówno dla udziałowców jak i zarządu priorytetowe znaczenie. fot. G. Kawecki
Ten rok okazał się przełomowy dla branży leasingowej w naszym kraju. Wreszcie udało się pokonać trudności, które przeszkadzały w upublicznianiu spółek. KPWiG, po wprowadzeniu przez przedsiębiorstwa lea-singowe Międzynarodowych Standardów Rachunkowości, zdecydowała się dopuścić do obrotu publicznego akcje czterech firm. Powodem, dla którego spółki branży zabiegają o upublicznienie, nie jest bynajmniej tylko zdobycie kapitału.
Trudności związane z upublicznianiem spółek leasingowych wynikają przede wszystkim z braku stosowania przez branżę standardów rachunkowości, które dałyby bankom i inwestorom miarodajny obraz sytuacji finansowej przedsiębiorstw.
Leasco na CeTO
Pierwszą spółką leasingową, która pojawiła się w obrocie publicznym było Leasco-Polish Leasing Company z Częstochowy. Akcje spółki są notowane na rynku pozagiełdowym (CeTO). Natomiast Centrum Leasingu i Finansów jest pierwszą spółką z branży, która przed kilkoma tygodniami zadebiutowała na rynku wolnym GPW. Na dopuszczenie akcji do publicznego obrotu Centrum Leasingu i Finansów czekało blisko dwa lata.
— Wprowadzając akcje CLiF-u na warszawską giełdę liczyliśmy, że publiczny obrót ułatwi refinansowanie operacji leasingowych oraz zapewni finansowanie przyszłego rozwoju spółki. Na odzew banków i inwestorów nie musieliśmy długo czekać — twierdzi Dariusz Baran, prezes Centrum Lea-singu i Finansów.
Różne powody
Leszek Czarnecki, właściciel Europejskiego Funduszu Leasingowego, największej krajowej firmy leasingowej, zdecydował się na upublicznienie spółki i wprowadzenie jej akcji na warszawską GPW, a w przyszłości również na giełdy zagraniczne, ponieważ chce w ten sposób zapewnić przedsiębiorstwu stały dostęp do kapitału. Uzyskanie przez Europejski Fundusz Leasingowy środków z publicznych emisji akcji i globalnych kwitów depozytowych (GDR) jest związane z koniecznością zwiększenia środków obrotowych na zakup przedmiotów przeznaczanych do lea-singu, wykupem wierzytelności scedowanych do banków, spłatą kredytów oraz wykupem bonów handlowych. Debiutu wrocławskiej spółki na rynku podstawowym warszawskiej giełdy można spodziewać się w pierwszej połowie 2000 roku.
Istotnym powodem upubliczniania firm leasingowych jest również chęć podniesienia ich wiarygodności, w związku z planowanymi emisjami papierów dłużnych, które mają stanowić główne źródło finansowania branży. Spółki leasingowe w naszym kraju natrafiły bowiem na bardzo poważny problem. Krajowe banki są za słabe kapitałowo, by finansować dynamiczny wzrost operacji leasingowych. Dlatego właśnie coraz więcej przedsiębiorstw z branży ubiega się o uzyskanie statusu spółki publicznej.
O zamiarze wejścia na GPW informowały między innymi Vienna Leas International z Gliwic, Futura Leasing z Gdańska, Towarzystwo Finansowo-Leasingowe oraz Katowickie Towarzystwo Inwestycyjno-Leasingowe Katil.
Artur Niewrzędowski