Leasing zagraniczny to niełatwa sprawa

opublikowano: 15-10-2014, 00:00

Polscy przedsiębiorcy rzadko korzystają z opcji leasingu zagranicznego. Na drodze stają im bariery prawne, językowe oraz finansowe.

Z leasingiem zagranicznym (międzynarodowym, transgranicznym) mamy do czynienia w przypadku, gdy leasingodawcą i biorcą są firmy, których siedziby znajdują się w różnych państwach. W Polsce nie zdarza się to zbyt często, jednak bywają sytuacje, gdy krajowa firma decyduje się na leasing np. samochodu od spółki z innego państwa. — Trudno znaleźć dane dotyczące skali korzystania przez polskich przedsiębiorców z usług zagranicznych firm leasingowych, jednak wydaje się, że nie jest ona duża. Najczęściej są one wykorzystywane przez duże polskie korporacje i dotyczą transakcji o znacznej wartości. Małe i średnie firmy mają z tym znacznie większy kłopot. Choć stawki leasingowe oferowane przez zagraniczne podmioty mogą się wydawać atrakcyjne, to jednak zawarcie umowy z nimi nie jest wcale łatwe — mówi Piotr Dziura, członek zarządu Gerda Broker.

ROZWIĄZANIE DLA NIELICZNYCH:
ROZWIĄZANIE DLA NIELICZNYCH:
Leasing zagraniczny wiąże się z korowodem formalności, zniechęcającym obie strony. Opłaca się tylko, gdy wartość przedmiotu transakcji jest na tyle duża, że warto się tego podjąć — mówi Piotr Dziura, członek zarządu Gerda Broker.
ARC

Trudności z leasingiem zagranicznym wynikają m.in. z faktu, że jego procedury nie są standaryzowane.

— Dla zagranicznego leasingodawcy klient z innego kraju wymaga zastosowania procedur nietypowych, a więc bardziej pracochłonnych, uwzględniających wiele formalności dodatkowych, konieczności sprawdzania lub tłumaczenia dokumentów, uwzględnienia ryzyka, czy specyfiki działalności zagranicznego kontrahenta, a więc i kosztów. Ponadto przy leasingu z zagranicy trzeba się liczyć z ryzykiem kursowym, gdyż raty spłacane są w walucie kraju leasingodawcy — tłumaczy Piotr Dziura.

Obie strony, biorące udział w transakcji, powinny znać świetnie przepisy prawne obowiązujące w kraju, z którego pochodzidruga firma. Po drugie znacznie komplikuje się w tym przypadku sprawa podatku.

— Chodzi tu między innymi o przepisy związane z unikaniem podwójnego opodatkowania, czyli tzw. podatkiem u źródła. Do niedawna opłaty za użytkowanie urządzeń uważane były za należności licencyjne, od których leasingobiorca zobowiązany był naliczać i odprowadzać podatek w polskim urzędzie skarbowym. Obecnie płatności z tytułu rat leasingowych nie są przedmiotem opodatkowania, ale wątpliwości interpretacyjnych nie brakuje — komentuje Piotr Dziura.

Samodzielne poszukiwanie współpracy z zagraniczną firmą leasingową przysparza wielu różnych trudności. Na drodze stają wspomniane przepisy prawne, bariery językowe, straty w wyniku zmian kursu walut. Warto zastanowić się, czy danego środka trwałego nie opłaca się bardziej poszukać w ofertach firm krajowych. Szczególnie, że świetnie rozwijający się polski rynek nie odbiega w niczym od

Zachodnich. Z badania przeprowadzonego przez BZ WBK Leasing wynika, że pracownicy firm leasingowych są bardzo zaangażowani w sprzedaż produktów (92 proc.), przedstawiają ofertę w sposób satysfakcjonujący klienta zarówno w zakresie ilości, jak i jakości prezentowanych informacji na temat oferowanych produktów. W opinii zdecydowanej większości badanych (85 proc.), prezentowana oferta leasingowa jest kompletna, czytelnie opisana, a przede wszystkim zrozumiała dla odbiory leasingu. Jeśli właściciel firmy decyduje się na leasing zagraniczny, dobrym rozwiązaniem może być skorzystanie z usług banku, z którym jest już związany. Ogólna tendencja na rynku leasingowym pokazuje, że przedsiębiorcy przywiązują się do firm świadczących usługi leasingowe.

— Przedsiębiorcy poszukują przede wszystkim sprawdzonego partnera, który oferuje stabilne warunki finansowania oraz jest w stanie zapewnić kompleksową obsługę prowadzonej działalności, wykraczającą już ponad leasing danego rodzaju środka trwałego, ale również partnera oferującego kompleksową obsługę finansową jaka wiąże się ze współpracą firm ściśle powiązanych z największymi polskimi grupami bankowymi — podkreśla Tomasz Sudaj, dyrektor zarządzający do spraw strategii rynkowej BZ WBK Leasing.

Taką opcję ma w swoich ofertach wiele banków. Przykładowo, Bank Pekao ma taką usługę, która mieści w sobie m.in. wsparcie klienta w uzyskaniu finansowania potrzebnego na inwestycje poza granicami Polski, pomoc w przygotowaniu niezbędnych dokumentów i uwierzytelnienie jego zdolności kredytowej. Następnie specjalista pomaga klientowi wybrać odpowiedniego partnera w spółce UniCredit, do której należy Pekao.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane