Po włączeniu do grupy Novartis słoweński Lek zdecydował się rozszerzyć inwestycję w Polsce. Niemal dwukrotnie zwiększy się wydajność nowej fabryki, która ruszy w 2005 r. w Strykowie. Szybciej, bo w tym roku, zacznie działać nowe centrum logistyczne.
Lek, słoweński producent farmaceutyków, przyspiesza tempo rozwoju nowej inwestycji. Fabryka leków, która powstaje w Strykowie koło Łodzi, już w pierwszym etapie będzie miała większą wydajność, niż pierwotnie planowano. Wzrosną również wydatki na budowę.
— Zwiększamy możliwości produkcyjne fabryki z 0,8 do 1,5 mld kapsułek. Jej wydajność i tak miała być stopniowo zwiększona do 4 mld sztuk. Przyspieszyliśmy tempo, bo Lek stał się częścią grupy Novartis Generics, a to otwiera nam nowe rynki sprzedaży. Koszty pierwszego etapu projektu wzrosną z prawie 39 mln EUR (170 mln zł) o mniej więcej 20 proc. — mówi Marko Dolżan, prezes Lek Polska.
Produkcja w nowym zakładzie ma ruszyć na początku 2005 r., a jeszcze pod koniec tego roku zacznie działać centrum logistyczne, które będzie zarządzać importem leków z innych fabryk Leku i Novartisu, a także krajową i eksportową sprzedażą tego, co w przyszłości będzie wytwarzane w Strykowie.
— Eksport zaczniemy od poziomu około 20 proc. całej sprzedaży. W przyszłości ten zakład ma być drugim pod względem wielkości po fabryce w Lublanie. Tam przenosimy działalność Leku z Pruszkowa i z łódzkiego Argonu. W części produkcyjnej będzie pracować 250 osób, a łącznie z pozostałymi działami będzie to 500 osób — dodaje prezes Dolżan.
Inwestor zdecydował się na wybudowanie własnego zakładu form suchych po nieudanych próbach przejęcia Polfy Kraków i Polfy Tarchomin. Zrezygnował też z Polfy Grodzisk. Fabryka stanie na gruntach przejętych razem z Argonem.
Prawie wszystkie firmy, które Novartis wykupił na świecie w ostatnim czasie, zmienią nazwę na Sandoz. Jednak w Europie Centralnej i Środkowej słoweńska spółka nadal będzie działała jako Lek.