Leki nie zdołały uzdrowić inwestorów giełdowych

Artur Sulejewski
16-06-1999, 00:00

Leki nie zdołały uzdrowić inwestorów giełdowych

Pod koniec ubiegłego roku specjaliści rynku kapitałowego prognozując rozwój wydarzeń na polskim rynku kapitałowym w 1999 roku najczęściej polecali inwestorom zaangażować środki w jednoroczne obligacje Skarbu Państwa o stałej stopie procentowej. Na rynku akcji najwyższe stopy zwrotu miały przynieść akcje emitentów z branży farmaceutycznej oraz sektora teleinformatycznego. Pierwsza z sugerowanych propozycji szybko upadła. Skarb Państwa wycofał się ze swych zamierzeń. Okazało się, że koszty obsługi papierów dłużnych zbyt mocno odczułby budżet państwa.

ZA DWA tygodnie minie połowa roku. Do tego czasu na GPW może jeszcze dużo się zmienić. Tym niemniej w połowie czerwca przedsiębiorstwa z branży farmaceutycznej na pewno nie są tegorocznym hitem inwestycyjnym. Wczoraj na warszawskim parkiecie pojawiły się w obrocie giełdowym papiery 20 nowej firmy w tym roku. Szeregi emitentów giełdowych powiększyła kolejna spółka z sektora leków — katowicki Farmacol. Pierwsze notowanie na rynku podstawowym nie było udane. Debiut akcji nastąpił przy cenie 20,8 zł. W ramach publicznej subskrypcji, w drugiej połowie marca nabywców znalazło 3,8 mln walorów serii E po 24 zł za sztukę. Wtorkowe notowania oznaczają, że inwestorzy, którzy nie zdecydowali się na wcześniejsze zamknięcie pozycji (poprzez sprzedaż na rynku wtórnym PDA), ponieśli 13,3-proc. stratę.

SPOŚRÓD spółek giełdowych, które w tym roku dostąpiły zaszczytu pojawienia się na GPW, a przed debiutem przeprowadziły ogólnodostępne oferty, cena na pierwszym notowaniu była niższa od ceny emisyjnej z rynku pierwotnego tylko w jednym przypadku. Dotyczyło to innej farmaceutycznej firmy — warszawskiego Prospera. Pocieszeniem w tej sytuacji jest to, że obie emisje cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów. Redukcje zleceń spowodowały, że w portfelach znalazło się mniej papierów, co ogranicza w jakimś stopniu potencjalne straty.

DLA INWESTORÓW giełdowych zawierzających prognozom z przełomu roku dobrze się stało, że przynajmniej trzeci typ ekspertów (firmy z sektora informatycznego) na razie się sprawdza. W większości przypadków, tegoroczne notowania giełdowe tych spółek dostarczają akcjonariuszom powodów do zadowolenia. Chociaż od początku roku zwyżka notowań papierów TP SA, Optimusa, czy ComputerLandu nie dorównuje liderom rynku (AS Motors i BIG BG), to jednak zdystansowała w tym czasie wzrost wartości głównego indeksu giełdowego — WIG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Sulejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Leki nie zdołały uzdrowić inwestorów giełdowych