Leki wyjeżdżają, resort zdrowia się nie spieszy

Alina Treptow
opublikowano: 2014-07-07 00:00

Branża farmaceutyczna alarmuje, że bez zmiany przepisów innowacyjne medykamenty nadal będą nielegalnie sprzedawane za granicę.

Ustawa refundacyjna, która drastycznie obniżyła ceny leków refundowanych, paradoksalnie odbiła się czkawką części pacjentów. Ceny leków, dużo niższe niż w innych krajach UE, zachęciły do wywozu produktów, nie zawsze legalnego. W rezultacie pacjenci mają problem z zakupem niektórych farmaceutyków, szczególnie innowacyjnych, ratujących życie — kardiologicznych i onkologicznych.

FOT. Bloomberg
FOT. Bloomberg
None
None

— Z informacji, które do nas napływają, wynika, że proceder się nasila. Rozmawiamy z aptekami [mają całkowity zakaz eksportu leków — red.], które tłumaczą, że nie są już w stanie utrzymać się z marży aptecznej, która spadła po wejściu w życie nowego prawa. Decydują się więc na eksport, na którym mogą sporo zarobić. Ceny niektórych leków są na Zachodzie kilkakrotnie wyższe niż w Polsce — tłumaczy Andrzej Stachnik, prezes Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF), nadzorujący rynek, policzył, że co trzeci preparat przeznaczony na polski rynek może wyjeżdżać z kraju. Postanowił więc wypowiedzieć wojnę nielegalnemu eksportowi. Choć w zeszłym roku zamknięto kilka hurtowni, które parały się tym procederem, zdaniem ekspertów, problemu nie rozwiązano.

— Bez wprowadzenia odpowiednich regulacji nie da się skutecznie zwalczać nielegalnego eksportu — uważa Andrzej Stachnik.

Ministerstwo Zdrowia (MZ) widzi potrzebę zmian. Przygotowało przepisy (miały zostać wprowadzone w ramach nowelizacji ustawy refundacyjnej), które miały ukrócić niedozwolone praktyki.Planowało stworzenie listy farmaceutyków, których eksport byłby reglamentowany. Na wywiezienie leku hurtownia musiałaby uzyskać zgodę inspektoratu.

Kilka miesięcy temu sprawa ucichła, resort uspokaja jednak, że prace nie zostały wstrzymane. — Nadal pracujemy nad nowelizacją ustawy refundacyjnej, ale na obecnym etapie trudno przewidzieć, kiedy dokument trafi pod obrady Rady Ministrów — zastrzega Krzysztof Bąk, rzecznik MZ.

Skalę problemu obrazują liczby. Według szacunków firmy badawczej IMS Health, w zeszłym roku wyeksportowano leki warte łącznie 2 mld zł, z czego połowę sprzedały apteki, a połowę hurtownie (którym nie wolno eksportowaćfarmaceutyków kupionych od aptek).

Według szacunków firmy Dziesięcina, nawet co dziesiąta z około 14 tys. aptek bierze jednak udział w eksporcie farmaceutyków. Tomasz Dzitko, założyciel Delfarmy, specjalizującej się imporcie równoległym leków, uważa, że problem mogłaby, przynajmniej częściowo,rozwiązać… legalizacja eksportu.

— W Wielkiej Brytanii, Holandii, Włoszech czy Finlandii apteki mogą eksportować leki, jeśli uzyskają zezwolenie na prowadzenie hurtowni. Dzięki temu łatwiej jest kontrolować cały proces. Nie sądzę jednak, żeby polski regulator zdecydował się na takie rozwiązania — mówi Tomasz Dzitko.