Lekka poprawa na rynku nowych aut

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-11-06 20:00

Październik przyniósł wyczekiwany wzrost rejestracji nowych aut, nie zmienia to jednak ponurego obrazu tegorocznych wyników. Gorzej prezentuje się sytuacja na rynku wtórnym.

przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile skurczył się rynek nowych samochodów osobowych w 2022 r.
  • czy przyczyną takiego stanu rzeczy jest wyłącznie niska podaż nowych aut
  • jakie niechlubne rekordy padłu na samochodowym rynku wtórnym
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W październiku zarejestrowano w Polsce 32 tys. nowych aut osobowych, o prawie 2,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Niestety nie zanosi się na odwrócenie tendencji spadkowej.

— Nieco ponad 2-procentowy wzrost pozwolił jedynie na obniżenie poziomu spadku. W ciągu 10 miesięcy tego roku zarejestrowano niespełna 348,7 tys. nowych aut, a to wciąż o blisko 8 proc. mniej niż rok wcześniej — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Październikowy wzrost to efekt zwiększonej oferty nowych aut. Producenci coraz lepiej radzą sobie z dostawą komponentów, chociaż ryzyko ponownego odcięcia dostaw, np. mikroprocesorów, wciąż jest wysokie.

— Coraz większym problemem staje się malejący popyt. Rosnące ceny i stopy procentowe, wysoka inflacja i niepewna przyszłość zniechęcają do inwestycji — mówi Wojciech Drzewiecki.

Liderem rynku nowych aut osobowych po dziesięciu miesiącach pozostaje Toyota. W październiku zarejestrowano ponad 5,2 tys. aut tej marki (+8,6 proc. r/r), a od początku roku 60,6 tys. (-2,2 proc.). Skoda, rynkowy wicelider, co prawda odnotowała w październiku spektakularny, blisko 80-procentowy wzrost, rejestrując ponad 3,7 tys. aut, ale nie pozwoliło to na odrobienie gigantycznej straty do lidera. Zarejestrowano niewiele ponad 33,8 tys. nowych aut czeskiej marki, o 14,5 proc. mniej niż rok wcześniej.

— Z analizy danych wynika, że marki z grupy VW zaczynają odrabiać straty, ale odnotowany w październiku wzrost nie zmieni jednak sytuacji. Różnica dzieląca Skodę i Toyotę uniemożliwi zmianę lidera w tym roku — mówi Wojciech Drzewiecki

Zgodne z aktualnymi prognozami Samaru ten rok rynek zakończy wynikiem 410 tys. rejestracji nowych aut osobowych, co oznacza spadek r/r o ponad 8 proc.

Fatalnie jest na rynku wtórnym. W październiku padły tu dwa rekordy, oba negatywne. Zarejestrowano zaledwie 57,6 tys. sprowadzonych używanych aut, o ponad jedną piątą (21 proc.) mniej niż rok wcześniej. Jest to też najniższy październikowy wynik od 2011 r. Rekordowo wysoki natomiast był średni wiek sprowadzanych aut — przekroczył 13 lat (rok temu był o rok niższy). Łącznie import po 10 miesiącach wyniósł nieco ponad 601 tys. aut, o 17,4 proc. niższy niż niż rok wcześniej.

— Kryzys rozlewa się również na mały biznes, trudniący się sprowadzeniem używanych aut — import dynamicznie spada i wiele wskazuje na to, że na koniec roku skumulowany import nie przekroczy 800 tys. Ostatnio wynik poniżej tego poziomu odnotowano w 2013 r. — mówi Wojciech Drzewiecki.