Lektury

Andrzej Siłuszek
05-11-1998, 00:00

LEKTURY

Podkręcanie komputerów

Zmiana kilku zworek i pentium 166 zaczyna pracować z częstotliwością 200 MHz. Po uruchomieniu specjalnego programu wydajność karty graficznej wzrasta o 20 proc. Tzw. overclocking, czyli taktowanie pewnych podzespołów komputera częstotliwością większą od znamionowej jest dziś niezwykle modny. Dla jednych to niebezpieczna zabawa, inni uważają, że wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie mogą tym sposobem za darmo zwiększyć wydajność swojego sprzętu.

Prawda jest taka, że podzespoły elektroniczne, jak wszystko, co człowiek stworzył w technice, wyposażone są przez konstruktorów w 10-15-procentowy zapas możliwości, aby mogły niezawodnie, trwale i bez nadmiernego zużycia osiągać znamionowe parametry. Overclocking jest więc wykorzystaniem tego, co konstruktorzy zaplanowali, ale bez gwarancji bezpiecznego wykorzystania.

Zupełnie inaczej rzecz ma się z procesorami Intela celeron. Są to rozmyślnie zubożone przez producenta procesory pentium II, dla obniżenia ceny. Brak pamięci cache pozwala w tym przypadku bezpiecznie przekroczyć znamionową częstotliwość taktowania o grubo ponad 50 proc. Wystarczy zablokować zaplanowaną przez producenta częstotliwość taktowania 66 MHz, aby celeron był automatycznie taktowany częstotliwością 100 MHz i w ten sposób z celerona 266 MHz można uzyskać procesor 400 MHz. A to już zabieg wart starań, zwłaszcza że jest bezpieczny dla procesora.

„Chip“, nr 11/98

Palmtop omnibus

Velo 500, nowy palmtop Philipsa, jest wyposażony praktycznie we wszystko, co jest niezbędne do pracy w ciągłym ruchu: klawiaturę, piórko i czuły na dotyk podświetlany ekran, standardowy interfejs szeregowy oraz port na podczerwień, mikrofon, głośnik, a nawet modem. To wszystko mieści się w ważącym niecałe pół kilograma urządzeniu, które można włożyć do kieszeni marynarki.

Jest to już właściwie mały komputer o parametrach lepszych, niż całkiem niedawno miały standardowe pecety. Sercem palmtopa jest procesor pracujący z częstotliwością 75 MHz. Standardowo zainstalowano 16 MB pamięci RAM, tyle samo ma pamięć ROM. W Veli 500 preinstalowany jest system Windows CE (niestety, bez polskich liter), użytkownik otrzymuje także specjalnie przystosowaną wersję MS Office, w której jest Pocket Word, Pocket Exel, Pocket Power-Point oraz Pocket Qutlook. Preinstalowany jest także Pocket Internet Explorer, a na dodatkowym dysku CD jest kilka pożytecznych aplikacji, m.in. program do faksowania i aplikacja do tworzenia prostych baz danych. Całość (z VAT-em) około 3000 zł.

„PC Kurier”, nr 22/98

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Siłuszek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu