Lektury

Marek Matusiak
opublikowano: 22-06-1999, 00:00

LEKTURY

Lepiej żyć na kredyt

Wszyscy cieszą się ze spadającej inflacji i malejących stóp procentowych. Dla klientów banków oznacza to jednak prędzej czy później likwidację oprocentowania ROR-ów. Dla banków — większe powodzenie kart kredytowych.

Kilkuprocentowy zysk z pieniędzy trzymanych na rachunku oszczędniościowo-rozliczeniowym bądź bieżącym odejdzie prawdopodobnie w najbliższych latach w niepamięć. Już teraz w bankach można usłyszeć nieoficjalnie, że gdy inflacja spadnie do 2-3 proc. , bankom nie będzie opłacało się utrzymywanie oprocentowania rachunków płatnych na każde żądanie. Dodatkowo jeśli zgodnie z rządowymi zapowiedziami od 2003 roku zostanie wprowadzone opodatkowanie zysków kapitałowych, to liczenie podatku od zysku z oprocentowania ROR-ów będzie co najmniej bardzo trudne. Choćby ze względu na stale zmieniającą się kwotę pozostającą na koncie. Można więc sądzić, że np., podobnie jak we Francji, pojawi się nawet zakaz oprocentowania kwot pozostających na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym.

Klienci banków będą musieli skalkulować dwie rzeczy. Po pierwsze — które formy lokat i inwestycji dadzą realny zysk. Drugą rzeczą, którą trzeba przemyśleć, gdy spadnie inflacja i obniży się cena pieniądza, jest skalkulowanie kosztów życia na kredyt. Może okazać się, że życie na kredyt jest po prostu tańsze niż za gotówkę.

„Gazeta Bankowa“

Fundusze na wakacjach

Od 16 lutego do 15 kwietnia br. siedemnaście funduszy emerytalnych wydało na reklamę łącznie 135 937 968 zł. Najwięcej zapłaciły: OFE Bankowy — 17 184 003 zł, OFE AIG — 12 977 037 zł, OFE Skarbiec Emerytura — 12 761 950 zł, OFE Zurich Solidarni — 12 1656 643 zł i OFE Złota Jesień — 11 308 299 zł. Najmniej: OFE Winterthur — 1 330 818 zł i OFE Pekao Allianze — 21 250 zł.

Jednak największy sukces rynkowy odniosły fundusze mające rozbudowane sieci agentów, a nie te intensywnie się reklamujące. Najłatwiej było instytucjom, które pod tą samą nazwą sprzedawały wcześniej ubezpieczenia na życie. Zaoszczędziły na kosztach promocji nowej marki.

Media plannerzy twierdzą, że latem funduszom będzie się opłacało reklamować — media udzielają wtedy dużych rabatów, a Polacy spędzają mnóstwo czasu przed telewizorami. Większość funduszy zamierza jednak złagodzić kampanie promocyjne w czasie wakacji lub przenieść się z nimi do miejscowości letniskowych.

W październiku zacznie się ostatni etap pozyskiwania klientów. Prawdopodobnie najintensywniej będą się reklamowały te fundusze, które dotychczas zdobyły mniej klientów.

„Press“

VI/1999

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu