LEKTURY
Pieniądze od wspólnika
Problemem często pojawiającym się w toku działalności spółki z o.o. jest konieczność pozyskania środków pieniężnych na realizację przedsięwzięć gospodarczych, zaspokojenia innych potrzeb spółki i poprawy jej płynności finansowej.
Dofinansowanie spółki odbywa się niejednokrotnie poprzez jej wspólnika, to jest bez wykorzystania innych źródeł finansowania, jakimi są w szczególności kredyty bankowe.
Jeżeli umowa spółki przewiduje podwyższenie kapitału zakładowego bez konieczności jej zmiany, podwyższenie może być dokonane na podstawie umowy wspólników nie wymagającej formy aktu notarialnego. Podwyższenie kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki następuje do maksymalnej kwoty określonej w umowie spółki.
Podwyższenie kapitału może nastąpić również w drodze zmiany umowy spółki, wymagającej wówczas pod rygorem nieważności formy aktu notarialnego.
Podwyższenie kapitału zakładowego może też nastąpić przez utworzenie nowych udziałów albo poprzez zwiększenie wartości obecnych udziałów. Zwrot wpłat na podwyższenie kapitału zakładowego wymaga przeprowadzenia skomplikowanej procedury, związanej z obniżeniem kapitału zakładowego spółki.
„Wiadomości Gospodarcze“ X/1999
Praca w pracy
Przeciętny Polak pracuje tylko niecałe 30 godzin tygodniowo (formalnie 42 godziny); głównie dlatego, że nie pracuje aż przez trzecią część roku, czyli przez 122 dni. Przez następne 11 dni w roku przebywa na zwolnieniu lekarskim. Prawie dwie godziny traci codziennie na posiłki, świętowanie urodzin i imienin, kosmetykę, czytanie gazet czy gry komputerowe. Pracownicy sektora publicznego dodają do tego pół godziny na zainstalowanie się w miejscu pracy rano oraz przygotowanie do wyjścia po południu. Szokujące jest to, że co szósty badany przez Pentor uważa, iż pracuje efektywnie zaledwie 15 minut dziennie. Z kolei typowy polski rolnik nie poświęca zawodowym obowiązkom więcej niż trzy godziny dziennie. Jednocześnie połowa badanych przez Pentor deklaruje, że pracuje 60 godzin w tygodniu, a 12 proc. — ponad 100 godzin.
W ciągu roku formalnie poświęcamy na pracę 1750 godzin, faktycznie zaś nieco ponad 1500 godzin, podczas gdy Amerykanie i Kanadyjczycy grubo ponad 2000 godzin. Więcej od nas pracują też na przykład Anglicy, Irlandczycy, Japończycy, a nawet Grecy i Hiszpanie. Przy tym wydajność pracy przeciętnego zatrudnionego jest u nas siedmiokrotnie niższa niż w Stanach Zjednoczonych (według niektórych danych dziesięciokrotnie niższa), przeszło sześciokrotnie mniejsza od efektywności Francuzów i Irlandczyków, a w porównaniu z Niemcami — ponad pięć razy niższa.
„Wprost“