Lepiej już było

Rafał Brzoska, założyciel i prezes Grupy Kapitałowej Integer.pl
opublikowano: 03-01-2019, 22:00

To był dobry rok. I tyle pozytywnego mogę napisać w dzisiejszym felietonie. Oczekiwany w 2018 r. krach gospodarczy nie nadszedł. Rosną jednak szanse, że może do niego dojść już w 2019 r.

Model Juglara zakłada, że cykle koniunktury trwają od 7 do 11 lat. Obecnie mija 10 lat od ostatniego kryzysu w 2008 r. Zdecydowanie więc trzeba się przygotowywać na trudniejsze czasy i my, jako przedsiębiorcy, musimy to uwzględniać w planach na obecny rok. Niestety lepiej już było. Trudno być oczywiście prorokiem co do 2019 r., gdyż ilość zmiennych, które należałoby wziąć pod uwagę, jest bardzo duża. Jednak wiele wskazuje, że tym razem po raz kolejny źródłem kryzysu może być Azja. Chińska gospodarka rośnie nieprzerwanie od 1980 r. Przez blisko 40 lat nieprzerwanego wzrostu, a zwłaszcza w ostatnich latach, dorobiła się góry niespłacalnych kredytów. Zadłużone są przedsiębiorstwa i osoby fizyczne. Na to wszystko nakłada się faktyczna wojna handlowa wypowiedziana przez Stany Zjednoczone, które nie zamierzają dłużej tolerować olbrzymiej nierównowagi we wzajemnych obrotach handlowych. To oczywiście może tylko pogłębić problemy chińskiej gospodarki. I to w Państwie Środka upatrywałbym pierwszego klocka domina, które poruszy światową gospodarką. Także USA, mimo że są w lepszej sytuacji niż uzależnione od eksportu Chiny, notują symptomy przegrzania gospodarki, czyli wzrost inflacji, a co za tym idzie, podwyżki stóp procentowych. Ostatnie informacje na temat rozmów pomiędzy tymi dwiema największymi gospodarkami świata napawają lekkim optymizmem, gdyż obie strony postanowiły podtrzymać negocjacje i postarać się o wypracowanie porozumienia. Jednak od deklaracji do konkretnych decyzji, nie mówiąc już o konsensie, wiedzie daleka droga.

Rafał Brzoska, założyciel i prezes Grupy Kapitałowej Integer.pl
Zobacz więcej

Rafał Brzoska, założyciel i prezes Grupy Kapitałowej Integer.pl

Kolejny problem, który musi zostać rozstrzygnięty w 2019 r., to forma brexitu. Choć tutaj brak porozumienia będzie miał przede wszystkim lokalne, czyli europejskie konsekwencje. Obecnie obserwujemy w brytyjskiej polityce chaos, za który już płacą brytyjscy konsumenci. Jeżeli przejdzie wersja twardego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, to może odbić się na gospodarkach w zasadzie wszystkich większych państw Europy, także polskiej. Nad krawędzią zapaści nadal balansują Grecja i Włochy. Ich olbrzymie i niespłacalne zadłużenie każe w nich widzieć źródło kryzysu strefy euro, co nie będzie dobre ani dla Europy, ani dla Polski. Zbliżają się więc trudniejsze czasy dla przedsiębiorstw oraz konsumentów. Dla tych ostatnich dobra rada. W czasach kryzysu cash is the king. Należy więc utrzymywać odpowiedni poziom oszczędności, który pomoże przetrwać najtrudniejsze chwile. Zdecydowanie natomiast odradzam inwestowanie w nieruchomości, zwłaszcza w dużych miastach, bo ich obecne ceny są wywindowane do granic absurdu. Powinniśmy ponadto mieć świadomość, że w czasach kryzysu będą one najwięcej tracić na wartości.

Na koniec bardziej optymistycznie. Nie mogę nie wspomnieć o obserwowanym projekcie, z którym osobiście wiążę największe nadzieje. Komisja Europejska wzięła się wreszcie do pracy i zaczęła pracować nad aktami prawnymi, które będą prowadziły do tworzenia gospodarki o bardziej zamkniętym obiegu. W takim modelu odpady w większości nie będą trafiały na składowiska śmieci, ale powinny być surowcem dla kolejnej pętli produkcji. Jest to niezwykle istotne z dwóch powodów. Po pierwsze — społeczeństwa coraz niechętniej patrzą na koszty środowiskowe oraz na marnotrawienie zasobów, a po drugie — wszyscy mają świadomość, że zasoby są ograniczone i najwyższy czas na sensowne z nich korzystanie. Choć na razie dotyczy to plastiku, to pomoże ograniczyć zaśmiecanie mórz i oceanów. Plastik jest zabójczy dla życia morskiego i jest to ostatni dzwonek, by coś z tym zrobić. Europa powinna naciskać na wprowadzenie tych standardów na całym świecie, gdyż głównymi „dostawcami” plastiku do oceanów są wielkie rzeki Azji i Afryki. Przechodząc na nasze lokalne podwórko, nie sposób nie zauważyć tego, co się dzieje w polskiej gospodarce. Wierzę, że mimo światowych zawirowań będziemy kontynuować naszą dobrą passę.

Według „CEO World Magazine”, Polska została wybrana jako drugie miejsce do robienia biznesu na świecie. Jestem więc przekonany, że to pomoże w przyciągnięciu nowych inwestorów i kapitału, który będzie chciał ulokować się właśnie w Polsce. Rozwój gospodarczy powoduje także wzrost zapotrzebowania na usługi logistyczne. Rosną one szybko także z uwagi na bardzo dynamiczny wzrost rynku e-commerce. W logistyce najbardziej interesującym trendem jest stały spadek roli klasycznych usług kurierskich — które mimo że są nadal najczęściej wybieraną formą dostawy — notują spadek udziału w formach dostawy ogółem. Wynika to przede wszystkim z problemów, które zawsze będą barierą dla tego rodzaju usług. Mamy coraz mniej czasu na wszystko i staliśmy się coraz bardziej wymagający. Dążymy do modelu, w którym operator logistyczny musi nadążać za oczekiwaniem odbiorcy. Jako konsumenci pokochaliśmy zakupy w sieci, lecz nie mamy już ochoty czekać na nie w domu lub w biurze. Wobec tego należy się spodziewać, że będzie rosła rola punktów odbioru przesyłek, które będą dawały możliwość korzystania z nich w dowolnym czasie i bez określonych ramowo godzin otwarcia. Warto podkreślić, że 2018 r. kończymy z rekordową liczbą blisko 4500 paczkomatów InPostu w Polsce — o niemal 1800 więcej niż na koniec 2017 r. Sądzę więc, że w najbliższym roku może dojść do ciekawych przetasowań w rankingu operatorów logistycznych w Polsce.

Mimo że zbliżający rok może być znacznie trudniejszy zwłaszcza w gospodarce, to chcę przy tej okazji złożyć życzenia wszelkiej pomyślności w życiu zawodowym i przede wszystkim osobistym, redakcji i czytelnikom „Pulsu Biznesu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Brzoska, założyciel i prezes Grupy Kapitałowej Integer.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu