Lepiej poczekać na koniec sporu

Paulina Sztajnert, Jarosław Królak
opublikowano: 2004-09-06 00:00

Czy MSP ma rację, przekładając publiczną ofertę PZU? Tak, bo przed zakończeniem sporu dostałby mniej za akcje.

Waldemar Frąckowiak

profesor Akademii Ekonomicznej w Poznaniu

Podzielam pogląd ministra Jacka Sochy. Upublicznienie towarzystwa w trakcie trwania sporu jest wykluczone. Miałoby to znaczny wpływ na wycenę PZU. Najpierw należy uporządkować tę kwestię i potem można zaoferować inwestorom spółkę z czytelnym i przejrzystym akcjonariatem.

Bohdan Wyżnikiewicz

wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową

Obawy ministra Jacka Sochy są słuszne. Spór między największymi udziałowcami PZU obciąża towarzystwo i kładzie się cieniem na jego przyszłości. Z pewnością gdyby doszło teraz do oferty publicznej, byłby to czynnik, który wycenę PZU mocno pociągnąłby w dół.

Ireneusz Jabłoński

ekspert Centrum im. Adama Smitha

Bez wątpienia minister Socha ma rację. Spór tej kategorii jest przesłanką do wstrzymania oferty publicznej ubezpieczyciela. Nieuregulowana jest sprawa fundamentalna: prawo własności, więc trudno w takiej sytuacji decydować o przyszłości spółki. Poza tym w takiej sytuacji sprzedaż akcji towarzystwa byłaby oferowaniem kota w worku potencjalnym inwestorom.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót