Lepper apeluje o wcześniejsze wybory parlamentarne

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 02-10-2006, 15:10

Szef Samoobrony chce szybkich wyborów. Po nich, Samoobrona będzie rozmawiać z każdym i będzie otwarta na propozycje stworzenia rządu.

Szef Samoobrony Andrzej Lepper zaapelował w poniedziałek po raz kolejny do PiS, aby jak najwcześniej przeprowadzić przedterminowe wybory parlamentarne. Jednocześnie nie wykluczył, że po wyborach Samoobrona będzie rozmawiać z każdym i będzie otwarta na propozycje stworzenia rządu.

"Dogadajmy się, zakopmy ten topór między nami, między wszystkimi partiami, poddajmy się ocenie społecznej. Wybory będą najlepsze, a po wyborach Samoobrona nie skreśla nikogo, z kim by mogła rozmawiać. Jeżeli będzie taka wola, potrzeba stworzenia rządu większościowego po wyborach, jesteśmy otwarci na propozycje" - mówił Lepper na konferencji prasowej w Sejmie.

Według niego, im szybciej odbędą się wybory parlamentarne, tym lepiej. "Tym krótszy czas na opluwanie się, wyciąganie różnych zdarzeń z przeszłości, pokazywanie ich i psucie wizerunku parlamentu, rządu i wszystkich instytucji państwowych" - przekonywał szef Samoobrony. Podkreślił, że głównym powodem konfliktu między PiS a Samoobroną była kwestia budżetu.

Jego zdaniem, "PiS chce nadal rządzić" i "nadal chce wciągnąć kogoś w swój układ". Dodał, że ma sygnały, iż nadal prowadzone są rozmowy z posłami Samoobrony o wystąpieniu z klubu i poparciu rządu PiS. Lepper zaprzeczył jednocześnie, aby Samoobrona miała taśmy z nagraniami takich rozmów.

Szef Samoobrony ocenił też, że niedzielny wiec poparcia dla premiera Jarosława Kaczyńskiego, zorganizowany w Gdańsku, to początek kampanii PiS przed wyborami parlamentarnymi. Jego zdaniem, słowa premiera podczas wiecu "nie świadczą o linii pokojowej PiS, świadczą o linii konfrontacji".

W niedzielę premier powiedział m.in., że spędził w Stoczni Gdańskiej kilka może najważniejszych tygodni swojego życia i pamięta, "kto był wtedy po której stronie". "My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam, gdzie stało ZOMO" - mówił premier. Zdaniem Leppera, te słowa świadczą o tym, że tak naprawdę PiS nie chce dogadać się z nikim.

W opinii szefa Samoobrony, wystąpienie premiera było "na wzór wystąpień sekretarzy partii z lat 60., 70., kiedy robiło się masówki w zakładach pracy, sekretarz partii przyjeżdżał i przemawiał płomiennie do ludzi".

Lepper poinformował, że prezydium Samoobrony podjęło decyzję, iż działacze partii nie mogą uczestniczyć w manifestacjach, w których dochodzi do "burd" i użycia siły. Zagroził, że działacze, którzy złamią ten zakaz, zostaną wykluczeni z partii.

Komentując zapowiedź podania się do dymisji ministra w Kancelarii Premiera Wojciecha Mojzesowicza, Lepper powiedział: "Człowiek, który po kilku dniach zaczyna wracać do swojego honoru, dla mnie jest człowiekiem, który honoru nie miał nigdy".

We wtorek w programie TVN "Teraz my" wyemitowano nagrania z ukrytej kamery, w których Mojzesowicz oraz inny minister z Kancelarii Premiera Adam Lipiński rozmawiali z posłanką Samoobrony Renatą Beger m.in. o stanowisku dla niej w Ministerstwie Rolnictwa w zamian za przejście do PiS.

Lepper oświadczył, że Samoobrona nie boi się odtajnienia raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. "Chciałbym wiedzieć, kto ewentualnie z działaczy naszej partii był inspirowany, czy współpracował z WSI. Ja osobiście jestem przekonany, że takich ludzi nie było w czołówce naszej partii" - zaznaczył.

Jak zauważył, dzisiaj "dostęp do wszystkich informacji" w kraju ma tylko jedna partia. "I ta jedna partia może (...) niektóre osoby w ten sposób szantażować, wymuszając na nich odpowiednie głosowania albo przejścia do ich partii czy odejścia z jakiejś innej partii" - zaznaczył Lepper. (DI, PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Lepper apeluje o wcześniejsze wybory parlamentarne