Często mówi się, że żyjemy w wyjątkowo materialistycznych czasach, a najważniejszą rzeczą na rynku pracy jest pieniądz. Coś całkowicie przeciwnego pokazuje badanie zrealizowane przez Qmatch we współpracy ze spółkami L’Oréal, Nationale- Nederlanden i Divante. Zdecydowana większość z 800 ankietowanych pracowników w Polsce deklaruje, że bardziej niż wysokie zarobki ceni wartości, które wyznaje i wdraża ich firma.

Aż 67 proc. respondentów przedkłada kulturę organizacyjną przedsiębiorstwa nad wynagrodzenie. Przeważają wśród nich (70 proc.) przedstawiciele pokolenia X (w wieku 41- 55 lat). Zaraz za nimi znalazły się zetki (urodzeni po 1995 r.), z 66 proc. wskazań. Na atrakcyjnych pensjach najbardziej zależy pokoleniu Y (urodzeni po 1980 r.) — opowiedziało się za nimi aż 36 proc. milenialsów.
— Nie dziwi mnie, że kultura organizacyjna jest najistotniejsza dla iksów, którzy wiodą już stosunkowo ustabilizowane finansowo życie, a w pracy chcą przede wszystkim dobrze się czuć i realizować swoje potrzeby. Pewne zdziwienie budzi natomiast antymaterialistyczne podejście młodych, którzy są dopiero na dorobku — podkreśla Magdalena Trąba, starszy konsultant w Pracuj Ventures, funduszu wspierającym polski rynek HR.
69 proc. badanych oświadczyło, że postawiliby na pracę dopasowaną do ich potrzeb i oczekiwań, nawet jeśli gdzieś indziej mogliby zarobić więcej. Mówili tak najczęściej reprezentanci pokolenia X (73 proc.). W przypadku zetek takie deklaracje złożyło 67 proc. uczestników sondażu, a wśród igreków — 65 proc. Z zarobkami wygrały też ciekawe doświadczenia i rozwój — dwie trzecie ankietowanych ze wszystkich grup wiekowych przedkłada je nad status materialny.