O godzinie 12:14 kurs CHF/PLN testował poziom 3,2378 zł, wobec 3,2548 zł wczoraj na zamknięciu. Dziennie minimum to 3,2357 zł. Szwajcarska waluta traci w reakcji na poprawę nastrojów na rynkach globalnych. Pewien wpływ mogą też mieć, opublikowane dziś rano, najnowsze prognozy gospodarcze dla Szwajcarii.
Perspektywa wzrostowego odbicia na Wall Street, po sześciu kolejnych tygodniach spadków, wsparta przez optymistyczne doniesienia z Japonii, gdzie produkcja przemysłowa w kwietniu wzrosła mocniej niż wstępnie szacowano, a bank centralny dostrzega pierwsze oznaki rodzącego się ożywienia w gospodarce, zdominowały we wtorek nastroje na rynkach globalnych. Humorów inwestorom nie były w stanie popsuć dane z Chin o najwyższej od 34 miesięcy inflacji konsumenckiej (w maju 5,5% R/R, w czerwcu może przekroczyć 6%). Jak również dzisiejsza podwyżka stopy rezerw obowiązkowych dla chińskich banków, jaka miał miejsce w odpowiedzi na obserwowany wzrost cen. Większych emocji nie budzi też wczorajsza decyzja S&P o obniżce ratingu Grecji do poziomu CCC, będącego obecnie najniższą oceną wiarygodności kredytowej kraju na świecie.
Cieniem na notowania franka kładą się też najnowsze prognozy gospodarcze
szwajcarski Sekretariat Stanu ds. Gospodarki (SECO). Uwagę zwraca przede
wszystkim korekta w dół inflacji. W tym roku prognozowana jest ona na poziomie
0,7%, podczas gdy jeszcze w marcu jej wzrost szacowano na poziomie 1%. W 2012
roku inflacja pozostanie na poziomie 0,7%, wobec 0,9% szacowanych
wcześniej.
Malejące ryzyko inflacji związane jest z utrzymującym się od
miesięcy mocnym frankiem, wpływając jednocześnie na odsunięcie w czasie
oczekiwań co do terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Narodowy Bank
Szwajcarii (SNB). Ekonomiści ankietowani przez agencję Reutera prognozują, że
SNB zacznie podwyższać stopy we wrześniu, wykonując ruch o 25 punktów bazowych
(pb). Podobna podwyżka oczekiwania jest też w grudniu br. Istnieje tu silny
rozdźwięk z rynkiem terminowym, który „dostrzega” niewielkie szanse na podwyżkę
stóp w tym roku, wskazując na marzec 2012 roku jako pierwszy realny termin na
podjęcie takiej decyzji.
W kolejnych godzinach notowania CHF/PLN będą pozostawać przede wszystkim
pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych. Te zaś będą kształtowane przez
publikowane dziś dane makroekonomiczne z USA. Zwłaszcza raport o wynikach
sprzedaży detalicznej w maju. Potencjalny wpływ może też mieć, wieczorne
wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej. Bez echa powinny natomiast przejść,
publikowane dziś o godzinie 14:00, dane o polskim bilansie płatniczym i podaży
pieniądza.
Marcin R. Kiepas
X-Trade Brokers DM S.A