Leszek Czarnecki zmazał plamę

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 20-08-2008, 00:00

Wyniki ważniejsze niż teczki

Wdrugim kwartale szalała bessa, choć dla wielu spółek był to okres dynamicznego rozwoju. Jednak gdy inwestorzy uciekają z rynku, tylko wyniki znacznie lepsze od przewidywanych gwarantują wzrost kurs. Były takie spółki. Z drugiej strony — pojawiło się też sporo niepokojących sygnałów (m.in. wiele korekt tegorocznych prognoz czy spadających marż), które mogą być ostrzeżeniem przed spowolnieniem gospodarczym.

Zdecydowaliśmy się nagrodzić tych, którzy na to zasłużyli i skarcić wpadkowiczów. Dlatego po krótkiej przerwie wznowiliśmy publikację subiektywnego rankingu „PB”, podsumowującego kwartalne osiągnięcia spółek. Przypomnijmy jego założenia. Ranking ma pięć kategorii. Wybieramy najlepszą spółkę kwartału, blue chipa, branżę, wpadkę i wydarzenie kwartału. W pierwszych czterech kategoriach zwycięzcę typujemy z czterech lub pieciu nominowanych kandydatów. Tym razem ważnym dla

nas kryterium doboru — oprócz

jakości wyników — jest reakcja rynku na raporty.

W najnowszym rankingu w najbardziej prestiżowej kategorii, czyli spółka kwartału, pierwsze miejsce przyznaliśmy inwestorowi. To Leszek Czarnecki, twórca finansowego Getin Holdingu, Noble Banku i LC Corp. Wszystkie trzy firmy z jego stajni popisały się świetnymi wynikami, lepszymi od prognoz analityków. Spółki udowodniły, że nie warto było w popłochu pozbywać się ich akcji, gdy okazało się, że inwestor współpracował z SB (informację podał rp.pl). Leszek Czarnecki został zwerbowany w sierpniu 1980 r. po zdaniu matury. Kursy banków z portfela milirdera poszły mocno w dół, choć nie miało to znaczenia dla działalności spółek. Kryzys został zażegnany szybko. Partnerzy biznesowi inwestora, współpracownicy i znajomi stanęli za nim murem, mówiąc, że o wszystkim wiedzieli dużo wcześniej. Kursy spółek, po chwilowym spadku, ruszyły w górę. W miesiąc Noble Bank odbił o 26 proc., a Getin o 13,5 proc. Później potwierdziły rezultatami z II kwartału, że warto było je kupić.

„PB” długo zastanawiał się nad triumfatorem w tej kategorii. Leszek Czarnecki został wyróżniony symbolicznie. Tak naprawdę, to nagrodę powinni otrzymać inwestorzy, którzy w aferze teczkowej zachowali rozsądek. Giełda wygrała z demonami przeszłości.

W kategorii spółka kwartału postanowiliśmy wyróżnić chemiczny Synthos za wyniki lepsze od prognoz rynkowych i silne wybicie kursu. Słowa uznania należą się rozpędzonemu Oponeo.pl, które cały czas jest liderem wzrostów w tym roku. Za dobre wyniki i równie dobre perspektywy na przyszłość warto pochwalić także Budopol.

W kategorii blue chip kwartału nasz wybór padł na BZ WBK. Wcześniej od nas jakość wyników banku docenił rynek silnym wybiciem kursu. Również w tej kategorii konkurencja była mocna, bo każdy z naszych nominowanych zdołał bardzo pozytywnie zaskoczyć wynikami. Sztuka ta udała się TP, TVN i dwóm spółkom paliwowym — Orlenowi i Lotosowi. Każdy z tych tuzów zarobił dużo więcej, niż spodziewali się analitycy.

Branżą kwartału jest dla nas sektor chemiczny. Wyniki jej określono jako rewelacyjne. Tak było w przypadku Polic, Puław czy Synthosu. Słowa pochwały należą się spółkom paliwowym, które błysnęły zyskami. Duże znaczenie dla wyników miało przeszacowanie wartości zapasów i różnice kursowe. Jednak zyski i tak były bardzo wysokie. Kolejną branżą, która sprawiła miłą niespodziankę, są banki. Przed publikacją wyników pojawiały się nawet głosy, że w tym sektorze nie ma co liczyć na kokosy w drugim kwartale, bo giełdowa bessa może dać się mocno we znaki tym instytucjom. Rzeczywistość okazała się inna i większość pokazała solidne wyniki. Duży potencjał ma branża budowlana. Wynikami błysnęli mali i duzi, jak Budopol i Budimex.

Inwestorów i nas najbardziej zaskoczyła wpadka PGNiG. Nie dość że gazowy potentat zanotował dużo mniejszy zysk od oczekiwanego, to jeszcze na kilka dni przed publikacją doszło do przecieku o słabych rezultatach. To wstyd, że takie rzeczy przydarzają się spółkom z WIG20. Wśród nominowanych w tej kategorii znalazł się Kredyt Bank, którego wyniki na tle całej branży pozostawiają spory niedosyt. Nie brakowało też spółek, które po słabych wynikach drugiego kwartału zmuszone były do obniżenia prognoz. Tak było chociażby w przypadku Koelner, Seco/Warwick.

SPÓŁKI KWARTAŁU

Getin, LC Corp, Noble Bank

Leszek Czarnecki, twórca nowego imperium finansowego

Na początku lipca spółki ze stajni Leszka Czarneckiego przeżywały ciężkie chwile. Gdy inwestor poinformował o współpracy ze służbami PRL, kapitalizacja Getin Holdingu, LC Corp i Noble Banku na jednej sesji spadła o 657 mln zł. Jego spółki wynikami kwartalnymi udowodniły, że nie warto było w popłochu pozbywać się ich akcji. Wyjątkowe wrażenie na inwestorach zrobił raport LC Corp. Po publikacji akcje w trakcie sesji drożały nawet o 21 proc. Deweloper zaskoczył wszystkich przychodami i zyskami. Lepsze od prognoz rynkowych okazały się także wyniki Getin Holdingu i Noble Banku.

Nominowani: Oponeo, Synthos, Budopol

BLUE CHIP KWARTAŁU

BZ WBK

Mateusz Morawiecki, prezes

Zwycięzcę w tej kategorii wybrał rynek, kiedy po ujawnieniu wyników nagrodził bank wzrostem kursu o blisko 12-proc. na jednej sesji. Zysk netto BZ WBK w drugim kwartale okazał się wyższy o ponad 22 proc. od prognoz rynkowych. Wyższe wpływy były możliwe głównie dzięki mniejszemu od przewidywań spadkowi wyniku z prowizji. Dynamika kredytów i depozytów jest satysfakcjonująca. Analitycy podkreślają, że bank bardzo dobrze dywersyfikuje działalność BZ WBK. Efekty widać dużo szybciej, niż się spodziewano.

Nominowani: PKN Orlen, Lotos, TVN, TP

BRANŻA KWARTAŁU

CHEMIA

Już w I kwartale liderzy branży chemicznej pokazali, że stać ich na wiele. Znowu wypadli lepiej, niż oczekiwano. Rynek to docenił i nagrodził silnym wzrostem kursów. Brylowały przede wszystkim wielkie spółki nawozowe, które wykorzystały sprzyjającą koniunkturę. Ale nie tylko wyniki Polic analitycy okrzyknęli jako rewelacyjne. Dynamiką zysków błysnęły także Puławy. Bardzo dobre rezultaty, znacznie przekraczające prognozy brokerów, podał Synthos. Nagrodą był silny wzrost kursu. Rezultaty pierwszego półrocza branży dobrze rokują na cały rok. Prognozy pewnie pójdą w górę.

Nominowani: paliwa, banki, budownictwo

WPADKA KWARTAŁU

PGNIG

Michał Szubski, prezes

Po bardzo udanym pierwszym kwartale na kolejne gazowy potentat bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę i nie sprostał rozbudzonym nadziejom. Nie dość że wyniki były słabe, to kilka dni przed ich publikacją pojawił się przeciek, który załamał notowania spółki. Rezultaty były znacznie niższe od oczekiwań analityków, nawet tych po przecieku. To wynik wyższych kosztów zakupu importowanego gazu. Po oficjalnym raporcie kurs znów poszedł w dół. Warto wyciągać wnioski z takich lekcji.

Nominowani: Kredyt Bank, Koelner, Seco/Warwick

Maciej Zbiejcik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu