Lewandowscy inwestują w serwis ślubny

Wedding.pl – tak nazywa się serwis aspirujący do miana największego w Polsce wirtualnego organizera ślubnego, który pośrednio wsparli słynny piłkarz i jego żona.

Fundusz Protos VC, w którym inwestują m.in. Anna i Robert Lewandowscy, kupił za 3,5 mln zł udziały w serwisie Wedding.pl. Właściciel serwisu przekonuje, że słynny piłkarz i jego żona doskonale wiedzieli, w co będą wkładane ich pieniądze.

Wyświetl galerię [1/2]

Anna i Robert Lewandowscy brali ślub w 2013 r. FOT. Przemysław Jach SE/East News

- Ania i Robert zainwestowali w nas poprzez fundusz Protos VC. Wiedzą o serwisie i często nas wspierają. Pieniądze z tej  inwestycji zostaną przeznaczone na wzmocnienie naszego zespołu i dalszą rozbudowę platformy - mówi Paweł Sala, założyciel i współwłaściciel Wedding.pl


Jego zdaniem, każda osoba po ślubie wie, jak wiele wysiłku i stresu kosztuje przygotowanie perfekcyjnej ceremonii.

- Nasz serwis, a zwłaszcza uruchomiony niedawno planer, działający zarówno online, jak też na komórkach, pozwala łatwiej przypilnować wszystkich ślubnych kwestii, począwszy od wybrania sali weselnej, sukni czy garnituru po usadzenie gości przy stołach - mówi Paweł Sala.

Serwis początkowo funkcjonował pod nazwą TwojaSuknia.pl i miał pomagać pannom młodym w łatwiejszym skontaktowaniu się z salonami oferującymi konkretny wybrany przez nie model sukni. Paweł Sala odkrył, że jest to nisza biznesowa, gdy sam przygotowywał się do ślubu w 2011 r.

– Gdy moja obecna żona zaczęła rozglądać się w internecie za suknią ślubną, szybko okazało się, że większość salonów nie aktualizuje na bieżąco oferty online albo w ogóle nie publikuje swojej oferty w internecie. Tak powstał pomysł stworzenia serwisu internetowego, który oferowałby informacje o dostępności poszczególnych modeli w okolicznych salonach. Pokazałem je Adamowi Kowalczykowi, któremu  pomysł spodobał się na tyle, że zechciał zostać moim wspólnikiem. Tak narodziła się TwojaSuknia.pl – opowiada Paweł Sala.

Zmiana nazwy serwisu na Wedding.pl nastąpiła wraz z kolejną turą finansowania od Protos VC i poszerzeniem profilu jego działalności. Firma stale pozyskuje kolejnych partnerów ze wszystkich okołoślubnych branż, jej bazą mają być jednak głównie duże aglomeracje miejskie. Oglądalność strony dochodzi już do 4 mln odsłon miesięcznie z przyrostem 100 tys. klientów rocznie. Według danych dostarczonych przez właścicieli, ze strony korzysta już 90 proc. wszystkich panien młodych w Polsce planujących ślub w tym roku. Dlaczego tylko panien, a nie kawalerów?

- 98 proc. naszych klientów to kobiety. Wygląda na to, że w Polsce to głównie one zajmują się organizacją ślubnej ceremonii – konkluduje współwłaściciel Wedding.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Lewandowscy inwestują w serwis ślubny